Rosjanie na zimowych igrzyskach olimpijskich zdobyli jeden medal (Srebro Nikity Filippowa w skialpinizmie). Dla rosyjskich mediów ten wynik i tak był rozczarowaniem, choć w igrzyskach wzięło udział zaledwie 13 Rosjan.
REKLAMA
Zobacz wideo Władimir Semirunnij z rekordem toru podczas mistrzostw Polski w wieloboju
Usyk ocenił decyzję ws. Rosjan. Nie gryzie się w język
Zdecydowanie lepiej poszło Rosji na igrzyskach paralimpijskich, które skończyły się 15 marca. Reprezentacja tego kraju - już oficjalnie, pod własną flagą oraz hymnem - zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej. Rosyjscy sportowcy zdobyli łącznie 12 medali (8 złotych, 1 srebrny, 3 brązowe). Byliśmy więc świadkami takich wypowiedzi jak ta, której udzielił złoty medalista Iwan Golubkow - Rosjanin zadedykował swój sukces Władimirowi Putinowi. Liczy też na to, iż uda mu się spotkać z politykiem.
Doszło już do tego, iż Rosjanie do paralimpijskich kadr narodowych włączają... weteranów wojny z Ukrainą. Szef Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego nie wyklucza startu takich zawodników już na kolejnych igrzyskach.
Ukraińcy są oburzeni. Do krytyki dołączył też pięściarz Ołeksandr Usyk, jeden z najwybitniejszych sportowców w historii tego kraju.
- Rosjanie nie powinni móc startować w igrzyskach paralimpijskich - jestem temu przeciwny. Mówi się, iż igrzyska olimpijskie to igrzyska pokoju. A jednak ludzie, którzy zabijają innych, wystrzeliwują rakiety, są dopuszczani do startu. jeżeli są na polu bitwy, to są żołnierzami - stwierdził Usyk, cytowany przez portal Sport.ua. - Wieczorem zabija ludzi, a rano jest sportowcem na zawodach. Tak nie powinno być - dodał Ukrainiec.
Pełnoskalowa wojna Rosji z Ukrainą trwa już cztery lata. Na razie nie widać jej końca. Szacuje się, iż w wyniku działań wojennych zginęło już kilkaset tysięcy ludzi. Jeszcze więcej zostało rannych.

2 godzin temu












