Spór wokół Cracovii. Prezes Wisły stanął w obronie byłej szefowej klubu

3 godzin temu

Ostatnie dni w Cracovii przyniosły spore zamieszanie wokół zarządu klubu. W centrum uwagi znalazła się Elżbieta Filipiak, która w styczniu objęła stanowisko prezesa po odwołanym Mateuszu Dróżdżu, a kilka dni temu zrezygnowała, wskazując m.in. na ograniczenie w podejmowaniu decyzji.

Obecnie klubem kierują Murat Colak i David Amdurer, reprezentujący właściciela Roberta Platka. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wiceprezesi zaatakowali Filipiak, zarzucając jej m.in. przejęcie klubowej działki po rzekomo zaniżonej cenie.

Prezes Wisły stanął w obronie byłej szefowej klubu. Spór wokół Cracovii

Sprawa nie pozostała bez reakcji w środowisku piłkarskim. Jarosław Królewski publicznie stanął w obronie Filipiak, krytykując wystąpienie Colaka i Amdurera. Na platformie X prezes Wisły Kraków przypomniał, jak wiele Filipiak i jej mąż, śp. Janusz Filipiak, zainwestowali w rozwój klubu i polskiego sportu.

– Przez ponad 25 lat budujesz firmę, tworzysz setki tysięcy miejsc pracy, inwestujesz miliony w sport, dźwigasz klub z kryzysu – a potem pojawiają się osoby, które cię bezpodstawnie atakują – napisał Królewski. Prezes Wisły podkreślił też, iż zarzuty kierowane pod adresem Filipiak są nieuczciwe i nie respektują wkładu rodziny w rozwój klubu.

Ten świat jest niesamowity.

Przez ponad 25 lat inwestujesz wspólnie z mężem w klub piłkarski. Budujesz jedną z najbardziej znaczących polskich firm IT w historii. Niezależnie od wszystkiego, tworzysz setki tysięcy miejsc pracy. Kontrybuujesz do polskiej gospodarki.

Dźwigasz…

— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) February 23, 2026

– Wpada na konferencję dwóch sepleniących no-name’ów z karierami, które z takim cv prawdopodobnie nie pozwoliłyby objąć stanowiska project managera w Comarchu, którzy zarzucają ci wszystko co najgorsze. Plując ci w twarz, pomawiając – i reprezentując ludzi, którzy pewnie mieli zamiar kupić każdy klub Ekstraklasy i nie tylko. Robisz z kibiców klubu idiotów odwołując się do patetycznych słów o sercu, przywiązaniu i etyce – kontynuował prezes Wisły.

– Czuję się w obowiązku powiedzieć stop. Więcej szacunku dla tego, co zrobił Janusz Filipiak, dla jego rodziny i całego wkładu w polski futbol – dodał Królewski, kończąc swoje oświadczenie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • „Oddaj naszą działkę”. Wiceprezesi Cracovii uderzyli w Elżbietę Filipiak
  • Elżbieta Filipiak skrytykowała Roberta Platka. „Nie wypracowano modelu”
  • Powstanie serial o Cracovii. „Chcemy działać globalnie”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału