Oliver Solberg zwyciężył w Rajdzie Chile i odniósł swoje trzecie zwycięstwo w karierze w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Szwed wraz z Elliottem Edmondsonem kontrolowali sytuację na końcowych odcinkach i przypieczętowali drugą wygraną w sezonie. Toyota zapewniła sobie natomiast dziesiąty w historii tytuł mistrza świata producentów.
Solberg i Edmondson rozpoczęli niedzielę z przewagą 19,1 sekundy nad Elfynem Evansem. Załoga Toyoty nie popełniła błędu na czterech ostatnich odcinkach, kończąc rywalizację z bezpiecznym zapasem. Szwed był jednocześnie drugim najszybszym kierowcą Super Sunday, a następnie wygrał kończący rajd Power Stage, dzięki czemu zgarnął dodatkową porcję punktów.
„To był niesamowity weekend. Cały sezon był pełen wzlotów i upadków, ale zespół wspierał mnie przez cały czas. Brakuje mi słów. Ogromne podziękowania dla wszystkich. W końcu przyszło zwycięstwo” – powiedział Solberg.
Dla 24-letniego kierowcy jest to drugi tegoroczny triumf po Rajdzie Monte Carlo i jednocześnie trzecie w karierze.
Ogier drugi, Fourmaux na podium
Drugie miejsce w Chile zajął Sébastien Ogier. Francuz przed niedzielnym etapem tracił do Solberga 20,4 sekundy i utrzymał pozycję do mety, kończąc rajd 16,6 sekundy za zwycięzcą.
„Wspaniale było prowadzić ten samochód przez cały weekend. Ogromne gratulacje dla zespołu za zdobycie mistrzostwa. Zasługujecie na to. Nie ma nic więcej do powiedzenia” – stwierdził Ogier.
Na trzeciej pozycji znalazł się Adrien Fourmaux. Kierowca Hyundaia po sobotniej walce o podium ukończył rajd 31,1 sekundy za Solbergiem i 10 sekund za Ogierem.
„To był pozytywny weekend. Musieliśmy uważać na opony i po prostu staraliśmy się uniknąć problemów. W niedzielę próbowaliśmy trochę nacisnąć, ale później znowu pojawiły się problemy i musieliśmy zwolnić” – podsumował Fourmaux.
Czwarty był Sami Pajari, który nie zdołał przedłużyć serii trzech kolejnych zwycięstw. Fin triumfował w trzech poprzednich rundach WRC – w Estonii, Finlandii i Paragwaju.
Elfyn Evans ukończył rajd dopiero na piątej pozycji. Lider mistrzostw świata przebił oponę na przedostatnim odcinku i spadł z drugiego miejsca za Pajariego. Na Power Stage Evans pojechał jednak szybciej o 0,1 sekundy od Pajariego, odrabiając jeden punkt.
„Rzeczy zmieniają się w tym sporcie bardzo szybko. Zostały jeszcze dwa rajdy i wszystko jest możliwe. Musimy wyciągnąć pozytywy, choćby jeżeli od początku nie mieliśmy odpowiedniego tempa” – powiedział Pajari.
Evans pozostaje liderem mistrzostw świata. Po Rajdzie Chile ma 17 punktów przewagi nad Pajarim i 21 nad Solbergiem. Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie rundy.
Toyota po raz dziesiąty mistrzem świata
Rajd Chile przyniósł również rozstrzygnięcie w klasyfikacji producentów. Toyota zdobyła wystarczającą liczbę punktów, aby przypieczętować dziesiąty tytuł mistrza świata konstruktorów w swojej historii.
Japoński producent przyjechał do Chile z przewagą 173 punktów nad Hyundaiem i potrzebował zaledwie siedmiu punktów, aby zapewnić sobie mistrzostwo na dwie rundy przed końcem sezonu. Toyota zrównała się tym samym z Lancią pod względem liczby zdobytych tytułów producentów.
Za czołową piątką Rajd Chile ukończyli Esapekka Lappi i Josh McErlean. Lappi stracił do Solberga ponad pięć minut.
W WRC2 zwyciężył Yohan Rossel. Po wypadnięciu z trasy piątkowego lidera Nikołaja Griazina Francuz odniósł zdecydowane zwycięstwo w swojej klasie. Drugie miejsce zajął Robert Virves, a trzeci był Gus Greensmith. Rossel ukończył rajd na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej.
Przedostatnią rundą WRC będzie Rajd Sardynii, zaplanowany na pierwszy weekend października.















