Solberg liderem po pierwszym etapie Rajdu Chile

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Solberg liderem po pierwszym etapie Rajdu Chile


Oliver Solberg zakończył piątkowy etap Rajdu Chile na prowadzeniu. Norweg bardzo dobrze poradził sobie z gwałtownie zmieniającymi się warunkami i przed sobotnią rywalizacją ma 10,1 sekundy przewagi nad Elfynem Evansem. Trzeci Adrien Fourmaux traci już 18,0 sekundy.

Piątek przyniósł załogom sześć odcinków specjalnych i zupełnie różne warunki w obu pętlach. Rano trasa była mokra, błotnista i śliska po nocnych opadach deszczu. Po południu nawierzchnia zaczęła wysychać, a szuter stawał się coraz bardziej przyczepny, ale jednocześnie bardziej wymagający dla opon.

Solberg od początku prezentował bardzo dobre tempo. Wygrał pierwszy odcinek Turquía, a po zwycięstwie Evansa na Nuevo Rere ponownie objął prowadzenie na Hualqui. Do południowego serwisu Toyocie udało się wypracować 2,3 sekundy przewagi.

Po południu Szwed przede wszystkim kontrolował sytuację. Drugą próbę Turquía wygrał Sami Pajari, na Nuevo Rere najszybszy był Sébastien Ogier, a Solberg odpowiedział zwycięstwem na końcowym przejeździe Hualqui. Aż pięciu różnych kierowców wygrało odcinki podczas pierwszego dnia.

„Wróciłem do ustawień, które miałem wcześniej w samochodzie. Na początku odcinka byłem zbyt ostrożny, próbowałem jechać czysto. Myślę, iż ważne było, aby po południu pozostać czystym. Jestem zadowolony” – podsumował Solberg.

Dla 24-letniego kierowcy jest to pierwszy start w Chile samochodem Rally1. Solberg ma jednak bardzo dobre wspomnienia z tego rajdu. W 2023 i 2025 roku wygrał tutaj rywalizację WRC2, a przed rokiem przypieczętował w Chile mistrzowski tytuł w tej kategorii.

Drugie miejsce należy do Evansa. Lider mistrzostw świata przez cały piątek otwierał trasę, a poranne opady pozwoliły mu ograniczyć stratę wynikającą z niekorzystnej pozycji startowej. Po południu warunki przestały być dla niego tak korzystne, ale kierowca Toyoty utrzymał się 10,1 sekundy za Solbergiem.

„Brzmi dobrze. Po południu było trudniej, albo tak trudno, jak się spodziewaliśmy. Nie dawało nam to już tak wiele, jak byśmy chcieli. Miejmy nadzieję, iż jutro będzie lepiej” – powiedział Evans.

Na trzecim miejscu znajduje się Fourmaux. Kierowca Hyundaia miał rano problem techniczny, przez który musiał ograniczyć tempo na Nuevo Rere, ale mimo tego zakończył dzień z niewielką stratą do lidera.

Za Francuzem trwa zacięta walka. Czwarty jest Ogier, który traci do Fourmaux zaledwie 1,7 sekundy. Kolejne 2,0 sekundy dzielą go od Pajarego. Fin miał bardzo słaby początek rajdu, tracąc 17,8 sekundy na pierwszym odcinku, ale po południu zdecydowanie poprawił tempo. Wygrał drugi przejazd Turquía i awansował na piąte miejsce.

Szóstą pozycję zajmuje Thierry Neuville. Belg traci do lidera 27,4 sekundy i przyznał, iż brakowało mu pewności siebie w zmiennych warunkach. W jego Hyundaiu pojawił się również niewielki wyciek z amortyzatora.

Za czołową szóstką znajdują się kierowcy M-Sportu. Josh McErlean zakończył dzień na siódmym miejscu, wyprzedzając Jon Armstronga o 2,4 sekundy. Dziewiąty jest Esapekka Lappi, dla którego powrót do rywalizacji w WRC okazał się wymagający.

Już na pierwszym odcinku z rywalizacji odpadł Takamoto Katsuta. Japończyk, który był najszybszy podczas czwartkowego shakedownu, wypadł z drogi 6,2 kilometra po starcie Turquía. Toyota zatrzymała się poza trasą i nie mogła powrócić na odcinek. Katsuta oraz jego zastępczy pilot James Fulton nie odnieśli obrażeń.

W WRC2 po pierwszym etapie prowadzi Nikołaj Griazin, który zajmuje jednocześnie dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej i ma 8,5 sekundy przewagi nad liderem punktacji mistrzostw WRC2, Robertem Virvesem.

Sobota będzie najdłuższym dniem Rajdu Chile. Załogi pokonają dwukrotnie odcinki Pelún, Lota i 28,31-kilometrowy María las Cruces. Łącznie czeka je 139,2 kilometra rywalizacji na czas. Solberg rozpocznie ten etap z 10,1 sekundy przewagi nad Evansem, ale walka o zwycięstwo pozostaje otwarta.

Idź do oryginalnego materiału