
Pora na kolejne emocje związane z Rajdem Monte Carlo, który inauguruje w tym tygodniu sezon Rajdowych Mistrzostw Świata. Dzisiaj na zawodników czekają zaledwie cztery odcinki specjalne, w tym jeden superoes. Niech jednak nikogo to nie zmyli – organizator przygotował bowiem 77 kilometrów rywalizacji, w tym dwukrotny przejazd najdłuższej próby rajdu. Z całą pewnością będzie ciekawie.
Spis treści:
- Kolejna próba typowa dla Rajdu Monte Carlo
- Powtórka z czwartku
- Powrót superoesu w księstwie
Najdłuższy odcinek Rajdu Monte Carlo
Jako odcinek numer 10 oraz 12 zawodnicy przejadą dziś próbę La Breole / Bellaffaire. To jednak wyjątkowy, najdłuższy odcinek specjalny całego rajdu. Zawodnicy powalczą tutaj na dystansie bez mała 30 kilometrów. Pierwszy udokumentowany przejazd tej próby to rok 1980. Fragmenty były wykorzystywane w Rajdzie Monte Carlo w latach minionych, natomiast nie ma mowy o tym, aby trasa pokrywała się w 100%. W przypadku wielu odcinków klasyka WRC wygląda to identycznie. W teorii odcinek może prowadzić po podobnym terenie, mieć choćby start i metę w tym samym miejscu, ale po drodze wjeżdża w zupełnie nowe, nieznane zawodnikom zakamarki.
fot. M-Sport MediaNajwyższy punkt tej próby sięga aż 1318 m.n.p.m. Możemy spodziewać się tego, iż w wielu fragmentach odcinek ten może być pokryty śniegiem i lodem. W okolicy sypało już od wczorajszego wieczora. Nocą temperatura cały czas była na minusie, sięgała -8 stopni. W wyższych partiach odcinka w momencie trwania porannej rywalizacji przez cały czas może wynosić choćby -7 stopni. Pierwszy przejazd La Breole / Bellaffaire zaplanowany na godzinę 8:31 zapowiada się pasjonująco – to może być kolejny typowy dla Rajdu Monte Carlo odcinek z mieszanymi warunkami. Zawodnicy znów mają zagwozdkę – jakie opony Hankook zabrać? Znów trzeba będzie jednak zdecydować się na pewien kompromis.
Powrót superoesu
Między jednym i drugim przejazdem najdłuższego odcinka rajdu, zawodnicy będą rywalizowali na próbie Vaumeilh / Claret. jeżeli ktoś dobrze pamięta, jest to test, który rozgrywany był czwartkowego wieczora, jako trzeci w kolejności. To ten odcinek, który został przerwany czerwoną flagą ze względu na potworną mgłę. W czwartek najlepszym czasem popisali się tam Sebastien Ogier i Vincent Landais, natomiast nie wyciągajmy z tego wniosków. Dziś warunki na tej próbie będą jednak zupełnie inne. Po tych trzech odcinkach zawodników czeka bardzo długa dojazdówka do Monte Carlo.
fot. TGR WRT Media / McKleinTo właśnie na terenie księstwa dzień zakończy się superoesem Monaco Circuit o godzinie 18:35. Po raz ostatni zawodnicy rywalizowali tam w 2008 roku. Najlepszym czasem popisali się wtedy ex-aequo Chris Atkinson i Stephane Prevot oraz Francois Duval i Eddy Chevaillier. Żaden z kierowców fabrycznych obecnego WRC wtedy nie startował. Dość powiedzieć, iż na trasie prezentował się m.in. Petter Solberg – ojciec aktualnego lidera rajdu, Olivera. Mały Oli miał wówczas niecałe 6 i pół roku. Trasa w dużej mierze pokrywa się z torem Formuły 1, natomiast oczywiście nie jest jego wierną kopią.
Sobota, 24 stycznia, harmonogram:
07:30 Serwis E – Gap – 15 min
08:31
OS10 La Breole / Bellaffaire 1 (29.93 km)
09:55
OS11 Vaumeilh / Claret 2 (15.06 km)
11:15 Serwis F – Gap – 30 min
12:31
OS12 La Breole / Bellaffaire 2 (29.93 km)
14:00 Serwis G – Chateau-Arnoux – 20 min
18:35
OS13 Monaco Circuit (2.69 km)
Zdjęcie główne: M-Sport Media

2 godzin temu












