Iga Świątek jest już w czwartej rundzie ostatniego w tym roku wielkoszlemowego turnieju. Mowa oczywiście o US Open. Polka o ćwierćfinał zagra z Jekateriną Aleksandrową. Spotkanie z Anną Kalinską nie układało się po myśli wiceliderki światowego rankingu, ale udało się jej odwrócić losy pierwszego seta. Ostatecznie wygrała w dwóch partiach. Wyczyn Świątek docenił Rick Macci, znany tenisowy trener.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak Iga Świątek! Englert, Daniec, Strasburger i wiele innych gwiazd błyszczy na korcie
Znany trener chwali Świątek. "Jedna z najlepszych"
"Punisher miała słaby start, ale mistrzyni się nie załamała. Jej duch walki był w grze, a polska magia nie zginęła. Ma serce polskiej tańczącej lwicy, zawsze drapiącej i próbującej" - napisał na swoim profilu na portalu X.
"Kiedy stawia wszystko na jedną kartę, masz nadzieję, iż przestanie tak dobrze grać. Kalinska dwa razy nie myślała, ale Punisher przetrwała i to jest powód, dla którego jest jedną z najlepszych w historii tego sportu" - dodał Macci.
Takie słowa od byłego trenera sióstr Williams i Marii Szarapowej mogą być odebrane jako wielka nobilitacja. Dla Świątek awans do kolejnej rundy oznacza utrzymanie możliwości powtórki z 2022 roku. Wówczas dotarła do finału US Open. Wygrała w nim z Ons Jabeur.
A jak mecz, który odbył się w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu widziany był oczami naszych dziennikarzy?
"Iga Świątek przegrywała z Anną Kalinską aż 1:5, ale obroniła cztery setbole i wygrała tę partię! A później wygrała też cały mecz 7:6 (2), 6:4. W trzeciej rundzie US Open Polka grała początkowo jak nie ona, ale nie dała się złamać Rosjance, a przede wszystkim nie załamała się własną niemocą" - komentował Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU