Słowa dyrektora FC Barcelony o Szczęsnym mówią same za siebie

1 godzina temu
Wojciech Szczęsny od momentu powrotu ze sportowej emerytury rozegrał łącznie 39 meczów w barwach Barcelony. W obecnym sezonie w pełni akceptuje swoją rolę zmiennika Joana Garcii, co zresztą jest bardzo cenione w stolicy Katalonii. - On jako bramkarz i jako człowiek wnosi wiele dobrego w każdym aspekcie - przyznał Deco, dyrektor sportowy Barcelony.
84-krotny reprezentant Polski w bieżącej kampanii wystąpił w 6 meczach La Liga oraz w 3 spotkaniach Ligi Mistrzów. I choć coraz głośniej mówi się o pożegnaniu Wojciecha Szczęsnego przez Barcelonę, to jego postawa budzi w gospodarzach stadionu Camp Nou duży szacunek.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki wspomina szatnię w Legii: Na imprezę to tylko z nim!



Deco wprost o Szczęsnym: "Przeżył bardzo dużo, jest bramkarzem światowej klasy"
35-letni Polak został ściągnięty do Barcelony w październiku 2024 roku, gdy kolejnego poważnego urazu doznał Marc-Andre ter Stegen. - Wielu ludzi mówi, iż był na emeryturze, ale rzeczywistość jest taka, iż miał jeszcze rok kontraktu z Juventusem. Z powodów osobistych i sytuacji, które nie potoczyły się zgodnie z planem, zdecydował się przestać grać, ale nie był to bramkarz, który zakończył karierę dawno temu - o kulisach ściągnięcia Szczęsnego opowiedział w obszernej rozmowie dla "Sportu" dyrektor sportowy Barcelony - Deco.
Działacz poruszył wiele kwestii dotyczących funkcjonowania klubu jako całości i drużyny trenera Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec, zdaniem Deco, ma niezwykle istotną cechę. Potrafi odpowiednio zarządzać szatnią, w której poza młodymi zawodnikami, nie brakuje także tych bardziej doświadczonych jak np. Robert Lewandowski czy Wojciech Szczęsny. O polskim bramkarzu dyrektor sportowy Barcelony ma jak najlepsze zdanie.


- Żaden piłkarz nie akceptuje tego, iż nie gra; każdy chce być na boisku. Nie ma nikogo, kto powiedziałby inaczej. W jego przypadku uważam, iż to nie tyle kwestia akceptacji, co doświadczenia. Przeżył w futbolu bardzo wiele, jest bramkarzem światowej klasy, grał w wielkich klubach i dzielił szatnię z wybitnymi bramkarzami oraz kolegami z najwyższej półki - przyznał Deco.



- Bycie bramkarzem jest specyficzne. Czasami nie jesteś pierwszym wyborem i to zmusza cię do rozwinięcia w sobie czegoś więcej: pewnego ludzkiego pierwiastka. jeżeli tego nie zrobisz, nie przetrwasz na tej pozycji, ponieważ zawodnik z pola prędzej czy później dostaje szansę i wchodzi na boisko. Dla bramkarza jest to znacznie trudniejsze. Musisz nauczyć się żyć z tą sytuacją i stać się kimś innym - dość filozoficznie o sytuacji Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie opowiedział Deco.


Dyrektor sportowy "Blaugrany" w dalszej części jeszcze bardziej rozwinął myśl. - W tym sensie uważam, iż Szczęsny jest kluczową postacią dla szatni, zarówno ze względu na to, co nam dawał, jak i to, co wnosi nadal. Zawsze powtarzam, iż atmosferę w szatni budują ci, którzy grają, ale często w jeszcze większym stopniu ci, którzy nie grają. jeżeli oni nie grają do jednej bramki z resztą grupy, bardzo trudno jest wygrywać ważne trofea. On jako bramkarz i jako człowiek wnosi mnóstwo w każdym aspekcie: jest zabawny, radosny, zawsze pozytywnie nastawiony i potrafi wywołać uśmiech. To jest najważniejsze dla dobrej dynamiki i zdrowego współżycia w zespole - podkreślił Deco.
Wojciech Szczęsny w poprzednim sezonie zdobył ze swoim katalońskim klubem wszystko, co było do wygrania na krajowym podwórku: mistrzostwo, puchar oraz Superpuchar.
W czwartek 12 lutego o godzinie 21.00 FC Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Rewanż zaplanowano na 3 marca. W lidze drużyna trenera Hansiego Flicka po 23. kolejkach ma tylko punkt przewagi nad drugim w tabeli Realem Madryt.
Idź do oryginalnego materiału