Skrzyszowska wystartowała z pełną mocą. Rywalki nie miały szans

1 dzień temu
Pia Skrzyszowska zapewniła sobie udział w półfinale biegu na 60 metrów przez płotki podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu. Polka wygrała swój bieg eliminacyjny z czasem 6,84 s. - Powinnam lepiej wystartować, a byłam na równi z dziewczynami. Liczę na lepszy wynik - stwierdziła Skrzyszowska w wywiadzie tuż po biegu.
Pia Skrzyszowska pokazała, iż jest w dobrej formie na początku sezonu halowego. 24-latka została mistrzynią Polski na hali z czasem 7,89 s. Wtedy Skrzyszowska biegała na 60 metrów przez płotki z obandażowanym kolanem. - Chciałabym pozdrowić tutaj starszych kolegów po fachu, którzy mówią, iż coś musi boleć. Trochę mnie coś pobolewa czasami, ale to normalne - przekazała Skrzyszowska. W niedzielę wczesnym popołudniem Pia walczyła o awans do finału halowych mistrzostw świata w Toruniu. Polka liczyła na to, iż nawiąże do zawodów z Belgradu w 2024 r., gdzie zdobyła brązowy medal.

REKLAMA







Zobacz wideo Pia Skrzyszowska podsumowała sezon lekkoatletyczny. Opowiedziała o celach na przyszłość





Pewna wygrana Skrzyszowskiej w eliminacjach. "Liczę na lepszy wynik"
Łącznie odbyło się sześć biegów eliminacyjnych. Trzy najlepsze zawodniczki z każdego biegu miały automatyczny awans do półfinału. Skrzyszowska startowała w drugim biegu i była zdecydowaną faworytką. Polka znajdowała się na torze numer trzy.
Skrzyszowska ruszyła błyskawicznie i gwałtownie budowała swoją przewagę, przeskakując kolejne płotki. Polka wbiegła na metę z wynikiem 7,84 i wygrała swój bieg w eliminacjach. Tuż za nią była Węgierka Luca Kozak (7,88 s) i Martine Kolbeinshavn Hjoernevik z Norwegii (7,95 s). - Pewne, przekonujące, łatwe zwycięstwo. Taki bieg rozgrzewkowy, treningowy dla Pii - mówił Marek Rudziński w trakcie transmisji w TVP Sport.


- Wszyscy mieli rację, iż stres pojawia się na starcie. Cieszę się, iż poradziłam sobie z nim bez problemu. Nie pobiegłam jakoś fenomenalnie tych eliminacji, to był taki bezpieczny bieg. Teraz będzie już tylko lepiej i lżej. To u mnie klasyk, iż musi się coś zadziać wcześniej, żeby było lepiej. Powinnam lepiej wystartować, a byłam na równi z dziewczynami. Liczę na lepszy wynik w półfinale. To są mistrzostwa świata, więc taki poziom mnie motywuje. Nie stresuję się, przyjechałam dobrze przygotowana - mówiła Skrzyszowska w wywiadzie dla TVP Sport.
Zobacz też: Brawo Ada Sułek-Schubert! Najlepszy wynik w sezonie



Walka o medale rozstrzygnie się podczas sesji wieczornej. Półfinał biegu na 60 m odbędzie się o godz. 18:51, natomiast finał - o godz. 20:13.
Idź do oryginalnego materiału