Amerykańskie Centrum Bezpiecznego Sportu (SafeSport) w poniedziałek nałożyło dożywotni zakaz startów na pływaka-paralimpijczyka Roberta Griswolda - poinformowała agencja Associated Press. Organizacja zaostrzyła karę, jaką wydała w sierpniu 2022 roku, kiedy to zawiesiła go tymczasowo. Wszystko przez bulwersujące czyny, jakich dopuścił się w trakcie igrzysk paralimpijskich w Tokio.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Medalista igrzysk paralimpijskich zdyskwalifikowany do końca życia! Niesłychany skandal
Jak relacjonowały amerykańskie media, Griswold miał wielokrotnie gwałcić i wykorzystywać seksualnie kolegę z drużyny, z którym dzielił pokój w wiosce olimpijskiej. Tożsamości ofiary nie ujawniono. Według biegłych sądowych jest ona niepełnosprawna intelektualnie, ma spektrum autyzmu oraz zdolności umysłowe na poziomie 5-letniego dziecka.
Przeciwko Griswoldowi toczył się także proces cywilny, który ruszył w listopadzie 2022 r., ale ostatecznie został oddalony. Oskarżony był w nim nie tylko sam pływak, ale także Amerykański Komitet Paralimpijski i organizacja SafeSport, którym zarzucono, iż nie zapewniły ofierze należytej ochrony. Griswold miał zresztą molestować swoich kolegów z reprezentacji już wcześniej, za co został zawieszony w 2020 r. Ostatecznie wrócił do kadry rok później tuż przed igrzyskami.
Griswoldowi wciąż przysługuje możliwość odwołania od decyzji SafeSport. Associated Press próbowało się skontaktować w tej sprawie z jego prawnikiem. Ten jednak nie odpowiedział na zadane pytania.
Robert Griswold, który cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, w igrzyskach paralimpijskich brał udział dwa razy - w 2016 r. w Rio de Janeiro i pięć lat później w Tokio. Z pierwszej z tych imprez przywiózł brązowy medal na 100 m stylem grzbietowym. Na drugiej ustanowił rekord świata na tym samym dystansie i wywalczył złoto.

3 tygodni temu














