Skandal z głosowaniem w sieci. Duński talent popiera decyzję władz

1 godzina temu
Zdjęcie: Żużlowiec Villads Nagel w parku maszyn popierający decyzję dotyczącą afery z azjatyckimi botami w głosowaniu na dziką kartę


Władze żużlowej Ekstraligi zaliczyły ogromną wpadkę przy procedurze wyboru zawodnika z dziką kartą na turniej IMME w Łodzi. Głosowanie na Facebooku padło łupem azjatyckich botów, co wymusiło natychmiastowe zresetowanie całego procesu. Villads Nagel, w którego imieniu oddawano fałszywe głosy, stanowczo odciął się od tego procederu i w pełni poparł decyzję organizatorów.
Idź do oryginalnego materiału