Skandal. Tak potraktowali Polaków we Włoszech. "Jestem zasmucona"

2 godzin temu
Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo, odbędzie się 6 lutego. Kontrowersje pojawiły się jeszcze przed startem uroczystości, a ich ofiarą zostali m.in. trenerzy polskich łyżwiarek i łyżwiarzy, których najprawdopodobniej zabraknie podczas wydarzenia. O ograniczonej liczbie wejściówek w rozmowie z TVP Sport opowiedziała prezes PZŁF, Magdalena Tascher.
6 lutego odbędzie się ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo, w niektórych konkurencjach rywalizacja rozpoczęła się jednak już przed oficjalnym startem wydarzenia. Już w piątek, 5 lutego zaprezentują się m.in. polscy łyżwiarze i łyżwiarki figurowe.

REKLAMA







Zobacz wideo Tajna broń polskich skoczków na igrzyska? "Zobaczycie"



Polscy łyżwiarze figurowi rozpoczynają starty na igrzyskach. Wystąpią w wyjątkowej konkurencji
W piątkowy poranek (5 lutego) łyżwiarze figurowi rozpoczną rywalizację drużynową. Mowa o absolutnie wyjątkowej konkurencji, , bowiem zawodnicy mierzą się w niej wyłącznie podczas igrzysk olimpijskich. Jedynym odstępstwem są organizowane w Japonii zawody Team Trophy, turniej jest jednak przeznaczony wyłącznie dla sześciu najlepszych drużyn na świecie.


Podczas igrzysk zaprezentuje się dziesięć najlepszych drużyn. Polskę w rywalizacji zespołowej będą reprezentować Sofia Dowhal i Wiktor Kulesza, ta para pojawi się o 9:55 oraz Julia Szczecinina i Michał Woźniak, którzy zaprezentują się na tafli o 11:35. Solistka Katja Kurakowa wyjedzie na lód o 13:35.
Zobacz też: Słoweńcy odpuszczają! Zaskakująca decyzję tuż przed igrzyskami
Tak potraktowali Polaków. "Jestem zasmucona"
Team polskich łyżwiarzy jeszcze przed rozpoczęciem startów spotkały pozasportowe nieprzyjemności. Związek otrzymał ograniczoną liczbę wejściówek na ceremonie otwarcia, w związku z czym podczas uroczystości najprawdopodobniej zabraknie trenerów naszych zawodników i zawodniczek. Sytuację w rozmowie z TVP Sport przybliżyła prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego, Magdalena Tascher.



"W czwartek rano dowiedzieliśmy się, iż otrzymaliśmy bardzo okrojoną liczbę miejsc dla ekipy. Jestem tym bardzo zasmucona, przykro mi. Polska otrzymała ledwie kilka dodatkowych wejściówek. Ekipy łyżwiarstwa szybkiego, figurowego i short tracku dostały po jednej. Oczywiście wszyscy sportowcy, którzy będą mieli ochotę, pójdą na stadion z tymi dodatkowymi wejściówkami, ale chodzi o trenerów. Związki sportowe dostały po jednym miejscu. Co to oznacza? Ano to, iż ani jeden z czwórki trenerów naszych łyżwiarzy figurowych nie weźmie udziału w ceremonii, choć bardzo by chcieli." - powiedziała w rozmowie z TVP Sport Magdalena Tascher.


"Przecież na kwalifikację olimpijską swojego zawodnika ciężko zapracowali, a teraz ominie ich coś, co może człowieka spotkać raz w życiu. W łyżwach szybkich i short tracku niektórzy zawodnicy odpuszczą ceremonię, więc ich miejsce zajmą szkoleniowcy. U nas udział wezmą wszyscy, choćby Władimir, który startuje w sobotę. Zrobi rundę dookoła stadionu i wróci do wioski. Nie mamy jednego trenera głównego kadry i nie wiem, czy cokolwiek jeszcze da się zrobić, ale szefowie naszej misji olimpijskiej starają się coś zmienić w tej kwestii. Niewielkim pocieszeniem, by nie powiedzieć żadnym, jest to, iż sprawa pominięcia trenerów, fizjoterapeutów, kierowników ekip, psychologów dotyczy wszystkich ekip. Nie tylko nas. Szkoda, iż organizator zaplanował dla nich tak małą liczbę miejsc. Ale może jeszcze uda się coś zmienić" - dodała w rozmowie z TVP Sport Magdalena Tascher.



Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo rozpocznie się w piątek, 6 lutego o godzinie 20. Transmisję z wydarzenia przeprowadzi Telewizja Polska.
Idź do oryginalnego materiału