Shavkat Rakhmonov wskazał największe zagrożenie dla Makhacheva! „Moja stójka jest lepsza”

mymma.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Shavkat Rakhmonov wskazał największe zagrożenie dla Makhacheva! „Moja stójka jest lepsza”


Shavkat Rakhmonov wierzy, iż potencjalne starcie z Islamem Makhachevem byłoby niezwykle wyrównane. Niepokonany Kazach uważa, iż dysponuje lepszą stójką od mistrza UFC, choć jednocześnie przyznaje, iż Rosjanin byłby dla niego najtrudniejszym możliwym przeciwnikiem.

Rakhmonov miał już otrzymać swoją szansę walki o mistrzostwo UFC w kategorii półśredniej, ale jego plany pokrzyżowały problemy zdrowotne. Organizacja zamierzała zestawić Kazacha z ówczesnym mistrzem Belalem Muhammadem, jednak kontuzja i konieczność przejścia operacji wykluczyły go z rywalizacji.

Muhammad stracił później tytuł na rzecz Jacka Delli Maddaleny. Australijczyk nie nacieszył się jednak pasem zbyt długo, gdyż w listopadzie 2025 roku na UFC 322 został pokonany przez Islama Makhacheva.

Pierwszą szansę na odebranie Rosjaninowi tytułu otrzymał Ian Machado Garry. Irlandczyk, którego Rakhmonov pokonał w 2024 roku, zmierzył się z Makhachevem na UFC 330 w Filadelfii, ale przegrał jednogłośną decyzją sędziów.

Kazach w tym czasie mógł jedynie obserwować rozwój wydarzeń w kategorii półśredniej i kontynuować rehabilitację. Jest jednak przekonany, iż sam byłby w stanie postawić mistrzowi znacznie trudniejsze warunki.

Shavkat Rakhmonov o walce z Islamem Makhachevem: „Moja stójka jest lepsza”

W rozmowie z Alfredo Auditore dla ALF Global Rakhmonov został zapytany o potencjalne starcie z Makhachevem. Niepokonany zawodnik docenia umiejętności zapaśnicze mistrza, ale jednocześnie widzi płaszczyznę, w której to on miałby posiadać przewagę.

Powinienem być w stanie całkiem skutecznie się bronić. Z drugiej strony dobrze walczysz zapaśniczo, Islam. Powinienem sobie jednak dobrze poradzić. Uważam, iż moja stójka jest lepsza od stójki Islama. Walka by to pokazała. Takie jest moje zdanie. Oczywiście nie chcę mówić zbyt wiele. jeżeli będziemy walczyć, to będziemy walczyć. Naprawdę wierzę, iż jestem w tej chwili najtrudniejszym przeciwnikiem dla Islama, a on jest również najtrudniejszym przeciwnikiem dla mnie osobiście – powiedział Rakhmonov.

Największym znakiem zapytania pozostaje jednak zdrowie Kazacha. Kolejne urazy mocno zwolniły jego karierę w momencie, gdy znajdował się bardzo blisko mistrzowskiej szansy. Pojawiają się choćby opinie, iż przez problemy zdrowotne Rakhmonov mógł stracić najlepszy moment na wejście na sam szczyt kategorii półśredniej.

Inni wciąż wierzą jednak, iż jeżeli tylko kontuzje przestaną go prześladować, niepokonany zawodnik może zostać mistrzem UFC.

Ekipa Rakhmonova celuje w tej chwili w powrót na początku 2027 roku. Po zakończeniu rehabilitacji Kazach najprawdopodobniej otrzyma rywala ze ścisłej czołówki dywizji, a stawką takiego pojedynku może być przybliżenie się do walki o mistrzowski pas.

Zanim jednak ponownie rozpocznie marsz w kierunku tytułu, Rakhmonov musi przede wszystkim w pełni wrócić do zdrowia.

Idź do oryginalnego materiału