Sewilla - na sportowo

andrzej-aci.blogspot.com 1 tydzień temu

Żeby nie było, iż tylko kościoły i kościoły (a dziś też kilka przepięknych podziwialiśmy), to dzisiejszy dzień minął nam na sportowo.

Już od rana zauważyliśmy na mieście mnóstwo czerwonych lub niebieskich kibiców. Okazało się, iż dziś właśnie odbywa się finał Copa del Rey, czyli Puchar Króla: Atlético Madryt vs Real Sociedad.

Kibice obu drużyn


Na sam mecz biletów nie mieliśmy, ale wybraliśmy się, żeby zobaczyć stadion Estadio de La Cartuja.

Estadio de La Cartuja


Wcześniej po drodze kibicowaliśmy kajakarzom.

Kajakarze


Po powrocie do hotelu mieliśmy dalsze sportowe emocje. Wszak dziś pierwszy raz w historii Polak grał snookera w Crucible Theatre, bo dostał się do Mistrzostw Świata.

Antek Kowalski vs Mark Williams

Na wieczór zaś kupiliśmy przedwczoraj jedne z ostatnich biletów na... corridę. Tu dopiero można było poczuć prawdziwą Sewillę z jej historią, tradycją i kulturą.


Corrida


Teraz, odpowiednio "wysportowani" możemy iść spać.



Pozdrowienia ze sportowej Sewilli




Idź do oryginalnego materiału