Sensacyjny zdobywca Pucharu Grecji. Asysta Kędziory nie wystarczyła

1 godzina temu

Do ogromnej sensacji doszło w finale Pucharu Grecji, w którym OFI Kreta pokonało po dogrywce PAOK z Tomaszem Kędziorą w składzie. Polak zaliczył w tym spotkaniu asystę, pod koniec mógł zostać jego bohaterem, ale ostatecznie drugi puchar w swojej historii zgarnął zespół z Heraklionu.

Wydawało się, iż PAOK najtrudniejsze przeszkody na drodze po Puchar Grecji ma już za sobą. Drużyna Tomasza Kędziory wcześniej wyeliminowała bez straty gola Olympiakos i Panathinaikos. W decydującym meczu przeciwko OFI Kreta była zdecydowanym faworytem.

Sensacja w finale Pucharu Grecji. Porażka zespołu Tomasza Kędziory

Jak na faworyta przystało, ekipa z Salonik od samego początku wzięła się do roboty. Już w trzeciej minucie wynik spotkania mógł otworzyć Tomasz Kędziora, który strzelał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale minimalnie chybił. Piłki wrzucane z rzutów rożnych przez Andriję Zivkovicia były groźną bronią PAOK-u, który właśnie w ten sposób wyszedł na prowadzenie w 15. minucie. Do dośrodkowania znów doszedł Kędziora, który tym razem zgrał piłkę do Giannisa Michalidisa, a ten pokonał bramkarza rywali.

Radość kibiców PAOK-u potrwała dość krótko, bo już w 28. minucie wyrównał Taxiarchis Fountas. Tuż przed przerwą Grek mógł dać swojej drużynie prowadzenie, ale trafił w słupek. Co nie udało się przed zmianą stron, udało się chwilę po niej, kiedy po zagraniu Eddiego Salcedo gola dla OFI strzelił Argentyńczyk Thiago Nuss.

Prowadzenie drużyny z Krety było czymś, czego przed meczem nie spodziewał się praktycznie nikt. PAOK musiał ruszyć do ataku, by wyrównać, ale bardzo długo nic z jego ataków nie wynikało. W 87. minucie kolejną świetną okazję miał Tomasz Kędziora, który tym razem oddał strzał w światło bramki i omal nie strzelił gola. OFI uratowała interwencja na linii bramkowej obrońcy Konstantinosa Kostoulasa.

UNBELIEVABLE Brighton fans…

Babis Kostoulas’ brother, Konstantinos, comes up HUGE and keeps OFI alive in the Greek Cup final vs PAOK!

Still 2-1 in the 87’… what a moment, what a SAVE #GreekCup #OFI #PAOK #FootballDrama #LastMinute #GoalkeeperHero pic.twitter.com/EcCxGjKdUQ

— Dimitris Manakos (@dimitrismanakos) April 25, 2026

Ostateczni PAOK zdołał doprowadzić do wyrównania w siódmej minucie doliczonego czasu gry, kiedy bramkę zdobył Alexander Jeremejeff. Chwilę później Szwed mógł zamknąć mecz, ale zmarnował dobrą okazję, co oznaczało dogrywkę.

W niej, podobnie jak w regulaminowym czasie gry, przewagę miał zespół Kędziory, który dopuścił rywali do zaledwie jednego strzału, ale był to strzał decydujący. W doliczonym czasie dogrywki po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką we własnym polu karnym gracza PAOK-u. Na jedenastym metrze piłkę ustawił Aaron Leya Iseka, po czym skierował ją do bramki.

Jego trafienie dało OFI Kreta drugi Puchar Grecji w historii. Ten pierwszy drużyna z Heraklionu zdobyła w 1987 roku. Triumf w Pucharze dał też przepustkę do fazy ligowej europejskich pucharów. Podopieczni Christosa Kontisa wezmą udział w rundzie play-off eliminacji Ligi Europy, mają więc pewny udział co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Goncalo Feio miał słowne spięcie z fanem Tondeli. „Kochają ten klub”
  • Duet reprezentantów Polski spadł do League One
  • Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału