Sensacyjny transfer? Po odejściu z Lechii może trafić do Serie A!

6 godzin temu

Wygląda na to, iż niedługo możemy mieć kolejnego Polaka na włoskich boiskach. Po odejściu z Lechii Gdańsk uwagę dwóch tamtejszych klubów zwrócił Dawid Kurminowski. Co ciekawe, jeden z nich ostatnio awansował na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Dla snajpera wychowanego w Lechu byłby to więc raczej niespodziewany sportowy awans.

Włoskie media, w postaci portalu TuttoMercato.web, donoszą, iż Dawid Kurminowski znalazł się na celowniku dwóch tamtejszych ekip. Jedna z nich w ostatnim sezonie wywalczył awans do grona najlepszych krajowych ekip, a druga w nadchodzących rozgrywkach będzie beniaminkiem na poziomie Serie B. Teraz zgodnie z doniesieniami rodzimych mediów mają powalczyć o polskiego snajpera.

Dawid Kurminowski odszedł z Lechii Gdańsk. Teraz może zagrać na włoskich boiskach

Jednym z chętnych na pozyskanie byłego króla strzelców ligi słowackiej jest Frosinone, które po wywalczeniu awansu do Serie A szuka wzmocnień do ataku. Wciąż realizowane są poszukiwania nowego napastnika, a właśnie Dawid Kurminowski jest jednym z kandydatów. Jego potencjalny przyszły klub w ostatnich rozgrywkach do spółki z Venezią (tam trafił Kornel Lisman) nie miał sobie równych na poziomie Serie B. Zajął drugie miejsce z przewagą pięciu punktów nad kolejnym zespołem.

Nawet jeżeli Polakowi nie uda się zaczepić we włoskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, to nie jest wykluczone, iż i tak swoją karierę będzie kontynuował na Półwyspie Apenińskim. Drugim chętnym na jego usługi jest Ascoli, które szykuje się na start rozgrywek na drugim szczeblu rozgrywkowym. Ostatnio wygrali dość zawiłe baraże i właśnie dzięki nim znaleźli się na zapleczu Serie A.

Dawid Kurminowski latem minionego roku za około pół miliona euro przeniósł się z Zagłębia Lubin do Lechii Gdańsk. W zespole Johna Carvera jednak większej kariery nie zrobił. Przeważnie pełnił rolę zmiennika, mimo iż nieraz angielski szkoleniowiec decydował się na formację z dwoma napastnikami.

Dorobek 27-letniego snajpera w gdańskim zespole zatrzymał się na nieco ponad 800 rozegranych minutach w w 23 ligowych występach. Zdołał trzy razy trafić do siatki rywala, a także zaliczył jedno ostatnie podanie. Jedno trafienie dorzucił także w Pucharze Polski.

Po zakończeniu rozgrywek kontrakt Kurminowskiego z Lechią został jednostronnie rozwiązany. Klub z Gdańska oczywiście nie zapomniał winą za ten fakt obarczyć Polskiego Związku Piłki Nożnej. W oficjalnym komunikacie czytaliśmy tak:

Z uwagi na fakt, iż Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) wyznaczył Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej termin na udzielenie odpowiedzi w sprawie odwołania się Lechii Gdańsk do dnia 29 czerwca 2026 r., należy przyjąć, iż wyrok Trybunału w Lozannie nie zostanie wydany przed dniem 30 czerwca 2026 r. W konsekwencji klub był zmuszony podjąć decyzję przed wydaniem rozstrzygnięcia w sprawie odwołania dotyczącego odjęcia pięciu punktów.

– W obecnych okolicznościach klub nie mógł utrzymać kontraktu Dawida Kurminowskiego ze względu na wysokie wynagrodzenie oraz ryzyko finansowe, jakie wiązałoby się z dalszym obowiązywaniem umowy w przypadku, gdyby ostateczne rozstrzygnięcie Trybunału CAS nie było korzystne dla Lechii Gdańsk

Obecnie Kurminowski jest bez klubu, chociaż jak widać taka sytuacja długo może się nie utrzymać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Pogoń złożyła oferty za spadkowiczów. Co na to Lechia? [NEWS]
Gorąco po sparingu Lechii. „Przepraszam, iż 3 lata gram za darmo”
Lechia sprzedaje karnety. „Będą obowiązywać w 1. lidze lub Ekstraklasie”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału