Sensacyjny ruch. Pracował w Legii, teraz trafi do Lecha Poznań

3 godzin temu
W ostatnich latach nie było zbyt wielu transferów na linii Legia Warszawa - Lech Poznań (i odwrotnie), ale teraz Lech sięgnął po byłego pracownika warszawskiego klubu. Mowa tutaj o ekspercie w temacie przygotowania fizycznego - dr Łukaszu Bortniku. - Jego główne atuty to doświadczenie czy bardzo dobra znajomość rynku, ludzi - tłumaczą osoby związane z Lechem.
Dziewięć - to liczba punktów, która dzieliła Lech Poznań i Legię Warszawa w tabeli Ekstraklasy przed startem 21. kolejki. Po tej kolejce różnica wynosi już dziesięć punktów, bo Legia zremisowała 1:1 z GKS-em Katowice, a Lech pokonał 2:0 Piasta Gliwice. Przez lata nie brakowało postaci, które łączyły Legię i Lecha. Wystarczy wspomnieć Krystiana Bielika, Bartosza Bereszyńskiego czy Kaspera Hamalainena. Teraz do Lecha dołączył były pracownik Legii.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki wspomina szatnię w Legii: Na imprezę to tylko z nim!


Były pracownik Legii trafia do Lecha Poznań. "Ciągle się rozwija"
Serwis weszlo.com podaje, iż nowym członkiem sztabu szkoleniowego Lecha, który określany jest jako tzw. head of physical performance został dr Łukasz Bortnik, który uchodzi za specjaliste od przygotowania fizycznego. Bortnik pracował dla Legii Warszawa od czerwca 2019 do lipca 2021 r., a w latach 2016-2019 i 2021-2024 był związany z izraelskim Hapoelem Beer Szewa.
Czym Bortnik będzie się zajmował w Lechu? - Łukasz będzie miał pod sobą czterech trenerów w pierwszym zespole i kilku w akademii. To on będzie musiał wyznaczać kierunek pracy w akademii i łączyć jej pracę z pierwszym zespołem. Jego główne atuty to doświadczenie - zdobywał mistrzostwa, pracował w klubie grającym w Europie - czy bardzo dobra znajomość rynku, ludzi. Gdy robiliśmy research, wyszło, iż pisał prace naukowe z ludźmi, którzy są cenieni w Europie. Ma dobrą wiedzę obecną i przyszłościową, ciągle się rozwija - tłumaczą osoby z Poznania.


Ostatnio Bortnik był związany z praskim projektem Day1 Performance Center, w który inwestował m.in. Tomas Pekhart, były piłkarz Legii. Jednym z trenerów przygotowania fizycznego w Lechu jest Antonin Cepek i to właśnie z nim Bortnik ma ściśle współpracować.
Zobacz też: Cztery mecze i koniec! Ważne przełamanie w grze o utrzymanie w Ekstraklasie


Dlatego nowy pracownik Lecha stracił pracę w Legii. "Nie wiedział, co robi"
W kontekście Legii Bortnik stracił pracę "ze względów pozasportowych" po meczu z Zagłębiem Lubin. Wtedy trenerem Legii był Czesław Michniewicz, który wolał na to stanowisko zupełnie inną osobę.
- Było dużo taktyki stania i dużo tłumaczenia, a mało treningów przejściami z jednej fazy z drugą. Mało było treningów wyrównawczych: to jest coś, co się działo. Problem w rotowaniu kadrą, to jest ten trud łączenia gry na trzech frontach. Michniewicz jest doświadczonym trenerem, ale nie ma doświadczenia w tym zakresie. Trener ściągnął swojego trenera od przygotowania fizycznego, wyrzucając kogoś, kto wiedział, co robi. Zwolniono Łukasza Bortnika i przyprowadzono faceta, który nie wiedział co robi - mówił Dariusz Mioduski, właściciel Legii, cytowany przez serwis legionisci.com.
Idź do oryginalnego materiału