Sensacyjne wyznanie siatkarskiej gwiazdy. Chodzi o Rosję

7 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl


- Nie żałuję, iż nie grałem w polskiej lidze. Miałem kilka ofert z Polski, wybierałem natomiast po prostu to, co było najlepsze dla mnie i mojej rodziny - wyznał w rozmowie z Interią Matthew Anderson. Siatkarz Ziraatu Ankara zaskoczył również wyborem najlepszej ligi świata. Postawił Rosję wyżej niż Polskę.
Asseco Resovia walczy o mistrzostwo Polski i zwycięstwo w pucharze CEV. jeżeli chodzi o europejskie rozgrywki, to klub PlusLigi broni tytułu, a odebrać im go próbuje Ziraat Bankasi Ankara, który wygrał w pierwszym meczu 3:2 (27:25, 21:25, 25:23, 23:25, 17:19).


REKLAMA


Zobacz wideo Asseco Resovia Rzeszów nie może wygrać z Jastrzębskim Węglem od... 5 lat! Jakub Popiwczak: To nie jest przypadek


Gwiazdor zdradził, dlaczego nigdy nie zagrał w Polsce
W zespole z Ankary występuje Matthew Anderson, czyli jeden z najlepszych siatkarzy w Historii. W starciu z Resovią został wybrany MVP. Reprezentant Stanów Zjednoczonych przez lata grał w najlepszych ligach świata - we Włoszech czy Rosji. 38-latek nigdy nie wystąpił jednak w PlusLidze, która również zalicza się do tego grona.


Teraz w rozmowie z Interią zdradził, dlaczego nigdy nie trafił do Polski. Choć oferty się pojawiły, to z żadnej z nich nie skorzystał. Czy tego żałuje? - Nie żałuję, iż nie grałem w polskiej lidze, bo ja nie żyje w ten sposób. Miałem kilka ofert z Polski, wybierałem natomiast po prostu to, co było najlepsze dla mnie i mojej rodziny - wyznał.
- Muszę pamiętać, iż robię się coraz starszy. I brać to pod uwagę, kiedy zgłaszają się po mnie kluby z najsilniejszych lig. Moim celem jest występ na igrzyskach olimpijskich w 2028 r., więc muszę być w formie, ale także dbać o zdrowie. To stoi za decyzjami, które podejmuję - dodał.
Siatkarz zaszokował swoją decyzją
Matthew Anderson zaszokował również swoim wyznaniem. Chodzi o wybór najlepszej siatkarskiej ligi na świecie. - przez cały czas uważam, iż liga rosyjska jest najsilniejsza, zwłaszcza w fizycznym tego słowa znaczeniu. Grają w niej wielcy zawodnicy i są mocne zespoły, które niezwykle trudno pokonać - wyznał.


- Polska i włoska liga są teraz bardzo blisko. Przez lata włoska była najlepsza pod względem technicznym i taktycznym. Na uwagę zasługuje włoski system szkolenia, to jak wprowadzają zawodników do reprezentacji i rozwijają niesamowite talenty. To, co jest bardzo obiecujące w przypadku polskiej ligi, to fakt, iż zmieniła się właśnie w tym kierunku - zakończył.
Zobacz też: Najnowsze wieści ws. Kurka. "Podpisał kontrakt"
Drugi mecz Ziraat - Resovia w finale Pucharu CEV zaplanowano na środę 9 kwietnia o godz. 17:30. Cztery dni wcześniej rzeszowianie rozegrają drugi mecz z Aluronem CMC Wartą Zawiercie w ćwierćfinale PlusLigi.
Idź do oryginalnego materiału