Orlen Oil Motor Lublin po sezonie 2024 nie zrobił żadnej roszady w składzie. Z klubu docierają jednak wieści, iż po 2025 może być inaczej, iż może dojść wręcz do kadrowej rewolucji, a pod uwagę brana jest choćby wymiana dwóch ogniw. Brzmi sensacyjnie, ale jeżeli potraktuje się poważnie doniesienia dotyczące Martina Vaculika, to trzęsienie ziemi w Motorze wydaje się przesądzone.