Sensacyjne doniesienia. Niewiarygodne, czego domagają się gwiazdy tenisa

20 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Jayne Kamin-Oncea / IMAGN IMAGES via Reuters Connect


"L'Equipe" informuje, iż najlepsi tenisiści i tenisistki na świecie żądają większych wypłat od organizatorów turniejów Wielkiego Szlema. Przedstawiciele TOP 20 rankingów ATP i WTA podpisali list wystosowany do władz czterech największych turniejów i naciskają na zwiększenie puli nagród. Zdaje się, iż w tej grupie jest również Iga Świątek.
Pule nagród turniejów tenisowych robią ogromne wrażenie na kibicach, a sponsorzy, oprawa i atmosfera na największych turniejach jeszcze bardziej podbijają prestiż zmagań. Jak się jednak okazuje, tenisiści nie są do końca zadowoleni z pieniędzy, które są w stanie "podnieść" z kortu. Oczekują od organizatorów Wielkich Szlemów zwiększenia stawek.


REKLAMA


Zobacz wideo Szef KSW ostrzega: Pudzianowski tylko na tym straci


Najlepsi tenisiści zażądali podwyżek. Wystosowali list do władz Wielkich Szlemów
Francuskie "L'Equipe" poinformowało, iż 20 najlepszych tenisistów rankingu ATP i 20 najlepszych tenisistek rankingu WTA podpisało się pod listem skierowanym do władz czterech turniejów wielkoszlemowych: Australian Open, Rolanda Garrosa, Wimbledonu i US Open. W piśmie oczekują zwiększenia puli nagród. jeżeli to prawda, to w tej grupie powinna być również Iga Świątek.


"W istocie list ten wzywa do większego podziału zysków wypracowanych przez cztery filary cyklu na korzyść głównych graczy. Graczy, bez których show nie mogłoby się odbyć" - czytamy. Tenisiści żądają więc podwyżek, które mają być dla nich motywacją do jeszcze lepszej gry. Rozwiązanie, które zaproponowali, znane jest m.in. z ligi NBA. Tam władze ligi oddają 50 procent zysków do podziału między koszykarzy.
W tenisie ten podział nie jest tak korzystny dla zawodników. Na przykład w zeszłym roku organizatorzy Rolanda Garrosa mogli pochwalić się przychodem na poziomie 338 mln euro, a pula nagród wyniosła 53,478 mln. To "jedynie" 16 procent i najwyraźniej nie podoba się to tenisistom.
Francuskie źródło podkreśla, iż w 2024 roku łączna pula nagród turniejów wielkoszlemowych wyniosła 254 miliony dolarów, a kwoty wzrastają adekwatnie co roku. Ostatnia duża zmiana miała miejsce w 2022 roku właśnie pod presją graczy. Wówczas zwycięzcy otrzymali 54 proc. więcej niż rok wcześniej, a półfinaliści aż o 60 proc. więcej.


Dziennikarz Ben Rothenberg na swoim portalu opublikował wypowiedzi kilku czołowych tenisistek w związku z oczekiwaniami zwiększenia pensji. - Mamy nadzieję, iż niedługo będziemy mieć więcej informacji na ten temat. Ale nie chcę za dużo o tym mówić, bo nie powinnam - mówiła Jessica Pegula.
- Porozmawiałam trochę z innymi i uznałam, iż podpisanie listu to dobry pomysł. Myślę, iż w przeszłości istniały jakieś niesprawiedliwe proporcje płac - komentowała Emma Navarro. - Myślę, iż to będzie bardziej korzystne dla wszystkich graczy, nie tylko dla najlepszych graczy, szczególnie dla tych, którzy ciężko pracują - odniosła się z kolei Qinwen Zheng.


25 maja rozpocznie się Roland Garros, a więc niedługo powinniśmy poznać pulę nagród tego turnieju. Wówczas okaże się, czy władze turniejów wielkoszlemowych poważnie traktują list wystosowany przez tenisistów i ulegną ich presji.
Idź do oryginalnego materiału