Sensacyjna decyzja! Ogłosił trzy dni przed startem igrzysk olimpijskich

2 godzin temu
Aleksander Aamodt Kilde, norweski narciarz, zaledwie trzy dni przed rozpoczęciem zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo poinformował, iż na nich nie wystąpi. W rozmowie z Norweskim Związkiem Narciarskim wytłumaczył swoją decyzję.
W styczniu 2024 roku Aleksander Aamodt Kilde, norweski narciarz alpejski, doznał poważnego urazu w Wengen, co wykluczyło go z Pucharu Świata na prawie dwa lata. Miał zerwane więzadła barku i groźne powikłania (zakażenie i zatrucie krwi). Kilde przeszedł aż pięć operacji. "Tuż przed metą Norweg Aleksander Aamodt Kilde wypadł z toru i zaliczył groźny upadek. Chwilę później na stoku musiał lądować helikopter medyczny, który przetransportował zawodnika do szpitala. Tragedia była bliska" - pisał o wypadku Sport.pl.

REKLAMA







Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu



Aleksander Aamodt Kilde nie wystąpi na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026
Kilde wrócił pod koniec listopada ubiegłego roku, ale daleki jest od dobrej formy. W ostatni weekend 33-latek rywalizował w Crans-Montana, ale zajął dopiero 38. miejsce. Teraz zdecydował, iż nie wystąpi na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026, które rozpoczną się za zaledwie trzy dni.


- Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by móc wziąć udział w igrzyskach olimpijskich, ale moje ciało i umysł nie są jeszcze gotowe, żebym zaprezentował się tak, jak chcę. Podjęcie tej decyzji jest niezwykle trudne po całej pracy, jaką wykonałem wspólnie z moją rodziną, zespołem wsparcia medycznego, drużyną narodową i wieloma innymi osobami. Jednocześnie jestem dumny, iż udało mi się walczyć i rywalizować w Pucharze Świata w tym sezonie - powiedział Kilde Norweskiemu Związkowi Narciarskiemu, cytowany przez NRK.no.
"Eksperci podkreślają, iż rezygnacja Kilde to ogromny cios dla reprezentacji. Jednocześnie przyznają, iż nie jest ona zaskoczeniem. Zawodnik od dawna zmagał się z konsekwencjami wypadku, a dodatkowe problemy z plecami jeszcze bardziej utrudniły powrót do najwyższej dyspozycji" - czytamy na sportswinter.pl.
Zobacz także: Nawrocki zrobi to znowu. Szykuje się wielka operacja



Jego najlepszym wynikiem od czasu powrotu po kontuzji było 11. miejsce w zjeździe w amerykańskim Beaver Creek.


Kilde wywalczył srebrny medal w kombinacji i brązowy w supergigancie na ostatnich igrzyskach w Pekinie. Ma też dwa srebrne medale mistrzostw świata z 2023 roku. w okresie 2019/2020 wywalczył Kryształową Kulę za zwycięstwo w Pucharze Świata.
Idź do oryginalnego materiału