Wieczysta Kraków odpadła z Pucharu Polski już w 1/32 finału. Beniaminek Ekstraklasy przegrał na wyjeździe z drugoligową Avią Świdnik 1:3. To największa niespodzianka czwartkowego popołudnia i kolejny mocny cios dla krakowskiej piłki w tych rozgrywkach.
Relację z meczu opublikował portal Transfery.info o 16:27. Gospodarze nie tylko przetrwali napór faworyta, ale przez większość spotkania realizowali swój plan konsekwentniej. Wieczysta miała przewagę nazwisk i budżetu. Na boisku nie przełożyło się to na kontrolę wyniku.
Avia gwałtownie narzuciła swoje warunki
Wynik w 14. minucie otworzył Michał Zuber. Wieczysta odpowiedziała trafieniem Efthymiosa Koulourisa, dla którego był to pierwszy gol po przeprowadzce do Krakowa. Wydawało się, iż zespół z Ekstraklasy uspokoi sytuację, ale Avia nie zamierzała bronić remisu i jeszcze przed przerwą odzyskała prowadzenie po golu Andrija Remeniuka.
Po zmianie stron gospodarze dobrze bronili dostępu do własnej bramki i czekali na moment, w którym można było zamknąć spotkanie. Taki moment nadszedł w 85. minucie. Bartosz Falbierski zdobył trzecią bramkę dla Avii, a Wieczystej zabrakło już czasu oraz argumentów, by odwrócić losy rywalizacji.
Rezultat ma ciężar większy niż zwykła porażka w jednym meczu. Puchar Polski dawał Wieczystej możliwość szybkiego zbudowania prestiżu po awansie do Ekstraklasy. Zamiast tego drużyna kończy udział na pierwszej przeszkodzie, przeciwko rywalowi występującemu poziom niżej.
Kraków bez przedstawiciela w Pucharze Polski
Odpadnięcie Wieczystej oznacza, iż w rozgrywkach nie ma już żadnego dużego klubu z Krakowa. Wcześniej swoje mecze przegrały Wisła oraz Cracovia. Dla miasta z trzema rozpoznawalnymi markami to wyjątkowo gorzki bilans, zwłaszcza iż żadna z nich nie dotarła choćby do dalszej części jesiennej rywalizacji.
Dla Avii to z kolei wynik, który może ustawić cały sezon. Pokonanie przedstawiciela Ekstraklasy przynosi awans, pieniądze i zainteresowanie, którego na co dzień w II lidze zwyczajnie nie ma. Świdniczanie zasłużyli na ten wieczór: nie wygrali dzięki jednemu przypadkowemu zdarzeniu, ale zdobyli trzy bramki i potrafili odpowiedzieć po wyrównaniu.
Wieczysta musi gwałtownie zamknąć temat, bo po odpadnięciu z pucharu zostaje jej już tylko liga. W ostatnich tygodniach klub zmienił trenera, a nowy szkoleniowiec dostał zadanie ustabilizowania zespołu. Pierwsza pucharowa próba pokazała jednak, iż sam potencjał kadry nie wystarcza.
Dodatkowym wątkiem był gol Koulourisa. Grecki napastnik niedawno opowiadał o kulisach pobytu w Arabii Saudyjskiej, a teraz otworzył konto w nowym klubie. Indywidualny przełom został jednak całkowicie przykryty przez sensacyjną porażkę drużyny.
Ta porażka będzie też testem dla szatni. Drużyna zbudowana z myślą o walce na wysokim poziomie musi teraz odpowiedzieć w lidze, bez wymówki w postaci napiętego terminarza pucharowego. W teorii łatwiej skupić się na jednym froncie. W praktyce odpadnięcie z niżej notowanym rywalem zwiększa presję przed każdym kolejnym spotkaniem i przyspiesza ocenę pracy trenera.
Źródło: Transfery.info, publikacja z 3 września 2026, godz. 16:27.

1 tydzień temu















