Sensacja w meczu Rybakiny w Dosze! Ależ wieści dla Świątek

2 godzin temu
Turniej w Dosze toczy się już bez Igi Świątek, która była rozstawiona z numerem jeden. Po Polsce na kort wyszła Jelena Rybakina, turniejowa "dwójka". Triumfatorka Australian Open miała nieoczekiwanie dużo problemów ze swoją rywalką, musiała gonić wynik. Ostatecznie nie odwróciła losów meczu i to Kanadyjka zameldowała się w półfinale, wygrywając w trzech setach 7:5, 4:6, 6:4.
Jelana Rybakina ma za sobą dwa mecze w Dosze, oba z chińskimi tenisistkami. O ile z Xinyu Wang udało się wygrać dość pewnie, tak w starciu z wracającą po kontuzji Qinwen Zheng pojawiły się problemy. Straciła seta, musiała walczyć o odwrócenie losów meczu. Podobnie działo się w starciu z Kanadyjką Victorią Mboko.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Rybakina z kłopotami od początku. Nierówna gra i porażka
Rybakina zaliczyła złe wejście w mecz, bo została przełamana już przy swoim pierwszym gemie serwisowym. Pierwszy serwis i wykończenie akcji sprawiały triumfatorce Australian Open największe problemy.
Potem reprezentantka Kazachstanu grała dużo lepiej, jej tenis był stabilniejszy. Udało się jej doprowadzić do remisu, a później przełamać Mboko, by wyjść na prowadzenie 4:3. Ale później Rybakinie przytrafiła się seria prostych błędów, którą Kanadyjka bezlitośnie wykorzystała. Nastolatka doprowadziła do remisu 5:5, utrzymała dobry rytm w końcówce seta i wygrała go 7:5. Mboko wyglądała na tenisistkę, która jest bardziej skoncentrowana i lepiej czuje się na korcie.


Jednak w drugim secie znów oglądaliśmy lepszą wersję Rybakiny. Aktualnie trzecia rakieta świata grała agresywniej, szybciej, narzucała tempo kolejnym wymianom. W mgnieniu oka wyszła na prowadzenie 3:1. Potem był chwilowy zastój w jej grze, pozwoliła doprowadzić do remisu. Ale od siódmego gema, w którym przełamała Mboko, miała wszystko pod kontrolą w tej partii, którą wygrała 6:4.


W trzecim secie oglądaliśmy wyrównany pojedynek. Rybakina cały czas naciskała, pewnie wyglądała w defensywie. Z kolei Mboko próbowała zaskoczyć rywalkę, co momentami przynosiło oczekiwany efekt.



Wydawało się, iż piąty gem będzie kluczowy, bowiem Rybakina przełamała przeciwniczkę z Kanady. Mogła przymierzać się do otwierania drzwi do półfinału. Grała szybko, agresywnie, ofensywnie, jej serwis był bardzo trudny do obrony.
Ale w kolejnych gemach Rybakina jakby zlekceważyła nastoletnią Mboko. Kanadyjka umiejętnie wykorzystywała szerokość kortu, odpychała Rybakinę w wymianach, budując sobie miejsce na posłanie winnera. W efekcie udało jej się doprowadzić do remisu 4:4, a po chwili wyjść na prowadzenie.
Rybakina była coraz bardziej zdenerwowana sytuacją, gubiła się. W dziesiątym gemie znalazła się pod ogromną presją. Mboko miała trzy meczbole przy serwisie reprezentantki Kazachstanu. Rybakina wybroniła je głównie dzięki dobremu serwisowi. Ale na ostatnie dwie piłki zabrakło mocy - dwukrotnie punktowała tu Mboko i dzięki temu zamknęła seta, wygrywając 6:4, a mecz 2:1.
Zobacz też: Tomasiak pod specjalną obserwacją. Austriak zapowiada to przed dużą skocznią



W półfinale Victoria Mboko zagra z Łotyszką Jeleną Ostapenko.
Idź do oryginalnego materiału