Sensacja w Indian Wells! Pierwszy taki mecz Alcaraza w sezonie

2 godzin temu
Carlos Alcaraz zatrzymany! Lider światowego rankingu, na którego od początku sezonu nie było mocnych, w końcu znalazł pogromcę. Okazał się nim Daniił Miedwiediew, odnosząc zwycięstwo 6:3, 7:6(3). Hiszpan szczególnie może żałować drugiego seta, gdzie miał kapitalną okazję do przedłużenia spotkania.
Carlos Alcaraz (1. ATP) od początku sezonu spisywał się rewelacyjnie. Najpierw wygrał Australian Open, kompletując Karierowy Wielki Szlem, a potem był najlepszy w turnieju ATP 500 w Dosze. Tak dobrze nie poszło mu w "tysięczniku" w Indian Wells.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej



Carlos Alcaraz szedł po tytuł w Indian Wells. Daniił Miedwiediew go zaskoczył
W drodze do półfinału (cztery mecze) Hiszpan przegrał tylko jedną partię (z Arturem Rinderknechem w trzeciej rundzie). Jego rywalem w walce o finał był Daniił Miedwiediew (11. ATP), który we wcześniejszych spotkaniach nie stracił żadnego seta. Mimo to faworytem był lider rankingu, który miał też wyraźnie lepszy bilans bezpośrednich spotkań (6-2, cztery ostatnie wygrał).


Zaczęło się jednak korzystniej dla 30-latka, który w czwartym gemie przełamał na 3:1. To okazało się kluczowym momentem, bowiem później obaj zawodnicy pewnie utrzymywali serwis i skończyło się 3:6 z perspektywy Alcaraza.
Carlos Alcaraz miał Daniiła Miedwiediewa na widelcu. Skończyło się pierwszą w okresie porażką
On odpowiedział w czwartym gemie drugiej partii. Wówczas przełamał Miedwiediewa, który odpowiedział przełamaniem powrotnym, ale to nie był koniec jego problemów. Przy stanie 3:4 znów musiał bronić się przed utratą podania (jeden break point), a sytuacja powtórzyła się niedługo później, gdy Hiszpan miał dwie piłki na wagę wygrania seta.
Zobacz też: Liczby nie kłamią. W tym Świątek jest lepsza od Sabalenki



Jego rywal ponownie wyszedł z opresji, a ostatecznie skończyło się tie-breakiem. Tam najważniejsze okazały się dwa mini breaki od stanu 2-1 dla 30-latka. Po chwili prowadził on choćby 6-1, ale dopiero przy własnym podaniu przypieczętował awans, triumfując 6:3, 7:6(3). W ten sposób został też pierwszym pogromcą Alcaraza w obecnym sezonie. Mecz trwał 98 minut.


Poprzednim zawodnikiem, który pokonał 22-latka, był Jannik Sinner (2. ATP) w meczu o tytuł ATP Finals 2025. To właśnie Włoch będzie rywalem Daniiła Miedwiediewa w finale w Indian Wells - w swoim półfinale ograł 6:2, 6:4 Alexandra Zvereva (4. ATP).
Idź do oryginalnego materiału