Trwają mistrzostwa Polski w w łyżwiarstwie szybkim. Największą gwiazdą zawodów w Tomaszowie Mazowieckim jest oczywiście Władimir Semirunnij. Wicemistrz olimpijski pierwszego dnia sięgnął po złoto, ale miał ochotę na zdecydowanie więcej medali. W sobotnie wczesne popołudnie rywalizował na dystansie 1500 metrów. Na półmetku był dopiero ósmy, ale później włączył drugi bieg i mógł cieszyć się z drugiego złotego medalu. To jednak nie koniec jego medalowych szans.