Sean O’Malley gwałtownie zareagował na słowa Paytona Talbotta po UFC 332. Były mistrz kategorii koguciej odniósł się do zarzutów o unikanie młodego rywala i przyznał, iż jest otwarty na takie zestawienie – choć wiele będzie zależało od wyniku trzeciej walki Petra Yana z Merabem Dvalishvilim.
Payton Talbott odniósł podczas UFC 332 największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze. Utalentowany zawodnik potrzebował zaledwie kilku minut, aby brutalnie rozprawić się przez TKO z byłym mistrzem kategorii muszej Deivesonem Figueiredo.
Występ w co-main evencie zrobił ogromne wrażenie również na Danie White’cie, który zasugerował, iż Talbotta mogą teraz czekać naprawdę duże walki. Sam zainteresowany po zwycięstwie wywołał do tablicy byłego mistrza UFC Seana O’Malleya.
Na odpowiedź długo czekać nie musiał.
O’Malley odpowiada Talbottowi. „Nie dostałem takiej propozycji”
Podczas jednego z najnowszych odcinków The Suguru Show O’Malley odniósł się zarówno do wyzwania Talbotta, jak i sugestii, iż wcześniej miał unikać tego pojedynku.
– Nazwał mnie Spider-Manem, więc to było z jego strony całkiem miłe… jeżeli chodzi o te zarzuty o unikanie, nie dostałem propozycji walki z Paytonem Talbottem na gali w Białym Domu – powiedział O’Malley.
Były mistrz zasugerował następnie, iż Talbott mógł po prostu wymyślić historię o wcześniejszej ofercie ze strony UFC.
– Myślę, iż to sobie wymyślił. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek dostał propozycję walki ze mną. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby oferowali komuś pojedynek, zanim zapytają stronę „A”… Wywołał mnie i to brzmi dobrze. jeżeli Petr [Yan] wyjdzie i przegra, to możemy się bić – ja i Payton. jeżeli Petr wygra, to będę „unikał” Paytona dla trudniejszej walki. Będę go unikał, żeby zawalczyć z Petrem Yanem…
O’Malley przypomniał również, z jakimi nazwiskami mierzył się w ostatnich latach.
– W czterech z moich ostatnich siedmiu walk mierzyłem się z czterema spośród najlepszych zawodników w historii kategorii koguciej. Petr, Aljamain, Merab – a Meraba raz pokonałem. Nikogo nie unikam! – kontynuował O’Malley.
Sean O’Malley nie walczył od UFC Freedom 250, gdzie znokautował Aiemanna Zahabiego. Były mistrz pozostaje jednym z potencjalnych rywali dla zwycięzcy trzeciego starcia Petr Yan vs Merab Dvalishvili.
Po ostatnim występie Talbotta pojawiła się jednak jeszcze jedna bardzo interesująca opcja. jeżeli mistrzowska układanka ułoży się odpowiednio, konflikt O’Malleya z młodym pretendentem może niedługo przenieść się z wywiadów bezpośrednio do oktagonu.







![Alberto nie boi się „Wampira”! Taka obrona pasa FAME wchodzi w grę [WIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/10/Alberto-nie-boi-sie-Wampira-Taka-obrona-pasa-FAME-wchodzi-w-gre-WIDEO.jpg)







