Sabastian Sawe wraca do Londynu. Pobije rekord trasy maratonu?

1 godzina temu

Ubiegłoroczny zwycięzca Sabastian Sawe z Kenii otwiera listę męskiej elity tegorocznej edycji Maratonu Londyńskiego zaplanowanego na 26 kwietnia. Obsada biegu jest tak silna, iż do ponownej wygranej może być konieczne pobicie rekordu trasy, który od 2023 roku wynosi imponujące 2:01:25.

Sawe stanie na czele elity, w której znajdzie się m.in. Jacob Kiplimo z Ugandy, ubiegłoroczny wicemistrz londyńskiego maratonu, trzykrotny mistrz świata w biegach przełajowych oraz aktualny rekordzista świata w półmaratonie z wynikiem 56:42, a także triumfator Bank of America Chicago Marathon.

fot. Andrew Baker for London Marathon Events

Na liście startowej potwierdzono również udział Joshuy Cheptegeia, mistrza olimpijskiego z 2024 roku na 10 000 metrów oraz rekordzisty świata na 5000 metrów (12:35) i 10 000 metrów (26:11). W Londynie wystartuje także mistrz olimpijski w maratonie Tamirat Tola oraz Yomif Kejelcha, który zadebiutuje na tym dystansie po znakomitej karierze stadionowej, zwieńczonej srebrnym medalem mistrzostw świata na 10 000 metrów w Tokio w 2025 roku.

W stawce nie zabraknie innych utytułowanych zawodników. Do rywalizacji wróci zwycięzca Maratonu Londyńskiego z 2022 roku Kenijczyk Amos Kipruto, a Etiopczyk Deresa Geleta, dziewiąty najszybszy maratończyk w historii z czasem 2:02:38 w stolicy Wielkiej Brytanii wystartuje po raz pierwszy w karierze. Europejską czołówkę poprowadzi Niemiec Amanal Petros, srebrny medalista mistrzostw świata w maratonie w 2025 roku, który złoto przegrał w dramatycznych okolicznościach różnicą zaledwie 0,03 sekundy. Wśród faworytów znajdzie się także Brytyjczyk Emile Cairess, ogłoszony wcześniej wraz z pełnym składem krajowej reprezentacji.

Padnie rekord trasy?

Tak wysoki poziom sportowy sprawia, iż Sawe przewiduje konieczność biegu na rekord trasy, wynoszący 2:01:25 i ustanowiony w 2023 roku przez tragicznie zmarłego Kelvina Kiptuma. To trzeci najlepszy wynik na świecie, po 2:01:09 Kenijczyka Eliuda Kipchoge z Berlina i 2:00:35 Kiptuma z Chicago.

– Trasa TCS London Marathon jest jedną z najpiękniejszych i najszybszych na świecie. W zeszłym roku po raz pierwszy startowałem w Londynie i przekroczenie mety jako zwycięzca było jednym z najbardziej dumnych momentów w moim życiu. Cieszę się, iż wracam w 2026 roku i teraz wiem już trochę więcej, czego mogę się spodziewać. Jestem pewien, iż przy takiej jakości zawodników, którzy przyjadą do Londynu, ponownie potrzebny będzie bardzo szybki czas, być może taki wysiłek, jaki w 2023 roku podjął wielki Kelvin Kiptum, ustanawiając rekord trasy – mówi Sabastian Sawe.

fot. Gary Oakley for London Marathon Events

Zwycięski wynik Sawe z ubiegłego roku, 2:02:27, był drugim najszybszym czasem w historii londyńskiego maratonu. Kenijczyk drugą połowę dystansu pokonał w imponujące 60:57. Po triumfie w Londynie sięgnął także po zwycięstwo w BMW Berlin Marathon w 2025 roku i pozostaje niepokonany w trzech maratonach, które ukończył, czyli w Walencji w 2023 roku oraz w Londynie i Berlinie w 2025.

– Sabastian Sawe pokazał światu podczas ubiegłorocznego TCS London Marathon, iż jest zawodnikiem, który może na nowo zapisać karty historii maratonu, dlatego z ogromną euforią witamy go ponownie w tegorocznej edycji. Uzyskanie czasu 2:02:27 przy ujemnym rozkładzie tempa i wyniku 60:57 na drugiej połowie dystansu pokazało jego ogromny potencjał – mówi Hugh Brasher, dyrektor generalny London Marathon Events.

Starcie tytanek maratonu

Wcześniej organizatorzy ujawnili nazwiska czołowych brytyjskich zawodników, wśród których znaleźli się Emile Cairess, Eilish McColgan, Jess Warner-Judd i Patrick Dever. W rywalizacji kobiet dojdzie do kolejnego starcia mistrzyni olimpijskiej Tigst Assefy z mistrzynią świata Peres Jepchirchir oraz mistrzynią olimpijską Sifan Hassan.

Brasher zwraca także uwagę na wyjątkową głębię sportową wszystkich elitarnych rywalizacji.

– Cieszymy się, iż we wszystkich biegach elity 2026 TCS London Marathon mamy tak niezwykłe historie i tak wysoki poziom sportowy. Z brytyjskiej perspektywy wszyscy z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć, jak gwałtownie pobiegną Emile Cairess i Eilish McColgan, a ponowne spotkanie Tigst Assefy, Peres Jepchirchir i Sifan Hassan w biegu elity kobiet to prawdziwa gratka dla kibiców lekkoatletyki na całym świecie – dodaje.

2026 TCS London Marathon – elita mężczyzn

Sabastian Sawe (KEN, PB 2:02:05)
Jacob Kiplimo (UGA, 2:02:23)
Deresa Geleta (ETH, 2:02:38)
Amos Kipruto (KEN, 2:03:13)
Tamirat Tola (ETH, 2:03:39)
Amanal Petros (GER, 2:04:03)
Geoffrey Kamworor (KEN, 2:04:23)
Joshua Cheptegei (UGA, 2:04:52)
Shunya Kikuchi (JPN, 2:06:06)
Emile Cairess (GBR, 2:06:46)
Mahamed Mahamed (GBR, 2:07:05)
Philip Sesemann (GBR, 2:07:10)
Hassan Chahdi (FRA, 2:07:30)
Adam Lipschitz (RSA, 2:08:54)
Patrick Dever (GBR, 2:08:58)
Peter Lynch (IRL, 2:09:36)
Tim Vincent (AUS, 2:09:40)
Weynay Ghebresilasie (GBR, 2:09:50)
Tewelde Menges (GBR, 2:09:58)
Yomif Kejelcha (ETH, Debut)
Hagos Gebrhiwet (ETH, Debut)
Isaia Kipkoech Lasio (KEN, Debut)
Alfie Manthorpe (GBR, Debut)

Źródło: London Marathon Events, red

fot. w nagłówku Gary Oakley for London Marathon Events

Idź do oryginalnego materiału