W czwartek, 16 lipca 2026 roku, Lech Poznań rozpocznie nowy sezon 2026/2027, w którym jest wiele do zrobienia. O tym, czy zbliżający się sezon będzie udany czy nie, zadecyduje postawa w europejskich pucharach i maj 2027, kiedy będą przyznawane złote medale w dwóch rozgrywkach.
Reklama1) ZDOBYĆ SUPERPUCHAR POLSKI
—
Lech Poznań przed meczem z Górnikiem Zabrze nie ma żadnej wymówki. Cztery lata temu Kolejorz grał w rezerwowym składzie, ponieważ ważniejszy był rewanż w Baku i decyzja o takim zestawiniu była zrozumiała. Z kolei rok temu nie wywiązał się z roli faworyta m.in. ze względu na kontuzje, które podczas obozu dotknęły zespół. Teraz nie ma już żadnej wymówki. Mamy 7 z rzędu pucharowych porażek z ekstraklasowiczami u siebie, nie wygraliśmy z nikim poważnym przy Bułgarskiej od ponad 9 lat, a na Superpuchar Polski czekamy od 10 lat (w tym u siebie od 11 lat), do tego Górnik Zabrze zwyciężył u nas w marcu 1:0. Najwyższa pora odegrać się, przełamać wspomnianą passę i podkreślić, kto był zdecydowanie najlepszym polskim klubem w okresie 2025/2026. Solą piłki są trofea. Zostanie samodzielnym liderem w liczbie zdobytych Superpucharów Polski jest na wyciągnięcie ręki, tak jak pokonanie osłabionego latem Górnika Zabrze, który po prostu nie może być kolejnym zespołem w ostatnich miesiącach świętującym przy Bułgarskiej.
2) AWANSOWAĆ CO NAJMNIEJ DO LIGI KONFERENCJI
—
Pokonanie Aarhus pozwoli Lechowi marzyć o historycznym awansie do Champions League, a także otworzy bramę do prawdziwej Europy. Nasz klub jeszcze nigdy nie grał 2 lata z rzędu fazie grupowej/fazie ligowej europejskich pucharów. Co najmniej faza ligowa Ligi Konferencji 2026/2027 stanie się pewna już w środę, 29 lipca, o godzinie 21:00, jeżeli tylko Mistrzowie Polski pokonają Mistrza Danii. Liga Konferencji jesienią to absolutny, pucharowy cel minimum Kolejorza na nowy sezon.
3) PODNOSIĆ DALEJ SWÓJ WSPÓŁCZYNNIK
—
Klubowy współczynnika UEFA na sezon 2025/2026 wynosi 27.250, a na kolejny 29.750 i to minimum. Na razie nie jest źle, za rok będzie jeszcze lepiej, ale później dużo gorzej, jeżeli Lech Poznań niedługo rozczaruje. Latem 2028 roku odpada nam aż 14.000 punktów zdobytych w okresie 2022/2023, zatem trzeba przez cały czas wygrywać w fazach ligowych, podbijać Europę i najlepiej grać w niej wiosną. Małym marzeniem byłoby dobicie w okresie 2026/2027 do 40.000 punktów.
4) WYRAŹNIE POPRAWIĆ WYNIKI W POZNANIU
—
Mecze Lecha w Poznaniu to od miesięcy często ból i rozczarowanie. choćby na koniec mistrzowskiego sezonu 2025/2026 drużyna dała sobie wbić gola w doliczonym czasie gry. Bilans przy Bułgarskiej wynoszący 11-8-8, 58:46 (27 meczów) jest niegodny Mistrza Polski, po prostu nie można notować w Poznaniu takich wyników, a już tym bardziej na oczach tysięcy kibiców. Jednym z zadań dla Lecha w okresie 2026/2027 jest zbudowanie twierdzy Bułgarską, którą trzeba tworzyć już od 16 lipca.
5) POPRAWIĆ GRĘ W OBRONIE
—
Zachowanie czystego konta często graniczy z cudem. W mistrzowskim sezonie 2025/2026 nasza drużyna straciła w Ekstraklasie aż 45 goli, również w innych rozgrywkach zagranie na zero z tyłu było czymś niezwykłym. Lechowi Poznań nie przystoi tracić aż tylu goli, progres muszą zrobić zarówno defensywni zawodnicy, w tym stoperzy, jak i cały zespół w fazie bronienia. W zeszłych Ekstraklasy więcej bramek od Lecha Poznań przed własną publicznością straciła tylko ostatnia w tabeli Termalica Nieciecza.
6) POPRAWIĆ FAZY PRZEJŚCIOWE
—
Gra w obronie, w tym liczba straconych bramek zmniejszy się, jeżeli Lech Poznań poprawi fazy przejściowe. W zeszłym sezonie media czy kibice często zwracali uwagę na fazy przejściowe stosowane przez rywali, którzy napędzali się naszymi stratami w środku pola czy zdobywali wiele goli po kontratakach. W Lechu Poznań brakowało klasycznej szóstki, tak naprawdę przez cały czas jej nie ma, jeżeli nie uwzględnimy Radosława Murawskiego. „Muri” jest istotną postacią w szatni, jednak nie grał przez rok, nie wiadomo, w jakiej jest formie i czy kiedykolwiek wróci do chociaż solidnej dyspozycji.
7) WZMOCNIĆ JESZCZE ZESPÓŁ
—
Na tle polskiej ligi Lech Poznań ma szeroką i mocną kadrę, jednak wiele osób widzi braki. Oprócz szóstki, kibice często piszą o wzmocnieniu środka obrony, gdyż Hubert Janyszka to melodia przyszłości, w jakość Mateusza Skrzypczaka mało kto wierzy, a na Alexa Douglasa od miesięcy nie można liczyć. Ponadto podatni na kontuzje są Patrik Walemark i Daniel Hakans, nie wiadomo też, czy na ponad 50 meczów w okresie 2026/2027 wystarczy nam dwóch napastników i co z pozycją numer dziesięć? Właśnie dlatego Kolejorzowi przydałby się wychowanek Dawid Kownacki, który zagra w ataku, na obu skrzydłach i w razie potrzeby – na pozycji ofensywnego pomocnika. Na dodatek zawodnik spełnia wszystkie warunki rejestracji do europejskich pucharów. Letnie okienko transferowe wciąż trwa, w sierpniu zaczną pojawić się transferowe okazje m.in. na wypożyczenie, klub może również wiedzieć, czy Lech Poznań na 100% zagra w fazie ligowej europejskich pucharów.
8) ZDOBYĆ KOLEJNE TROFEUM
—
O tym, czy sezon 2026/2027 będzie udany czy nie, zdecydują wyniki w europejskich pucharach + te na krajowym podwórku. Jeszcze przed żadnym sezonem w XXI wieku Lech Poznań nie był tak dużym faworytem do wywalczenia tytułu Mistrza Polski, jak jest teraz. Jedenaste mistrzostwo, w tym trzecie z rzędu, jest wielce prawdopodobne. Być może kiedyś Kolejorzowi uda się także odczarować Puchar Polski, na który czekamy od 2009 roku. Warto dodać, iż tylko i wyłącznie zdobycie kolejnego trofeum pozwoli zaliczyć sezon 2026/2027 do udanych na krajowym podwórku. Zdobycie tytułu Mistrza Polski 2026/2027 dałoby pewną fazę ligową Ligi Europy, a triumf w Pucharze Polski – pewną Ligę Konferencji, dlatego właśnie wywalczenie trofeum w nowych rozgrywkach jest aż tak ważne.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)


![Brazylia w finale Ligi Narodów po zwycięstwie nad Włochami [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N3FWSXJX5UURB-C321.webp)











