Rywalki były blisko, wtedy do akcji wkroczył Lavarini. To on dostrzegł błąd
Zdjęcie: Stefano Lavarini w białej koszulce reprezentacji Polski, z mikrofonem trenerskim na szyi.
Stefano Lavarini w końcu tego dokonał. Po piątym ćwierćfinale dużego turnieju wprowadził polskie siatkarki do czołowej czwórki mistrzostw Europy. - Kluczowa była wielka cierpliwość w trzecim i czwartym secie - przekonuje w rozmowie z Interia Sport trener polskiej kadry. Zdradza też kulisy jednej z najważniejszych decyzji w trakcie wygranego 3:1 spotkania z Holandią: challenge'u przy wyniku 22:22 w czwartym secie. - Może nikt inny nie widział tego ze swojej perspektywy, ale ja byłem dość pewny tej decyzji - przekonuje. Transmisje ME siatkarek na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go.

1 godzina temu













