Coco Gauff rozpoczęła ten sezon WTA od dotarcia do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open. Tam Amerykanka wygrała zaledwie trzy gemy i odpadła po rywalizacji z Ukrainką Eliną Switoliną (1:6, 2:6). Po zakończeniu tego spotkania Coco puściły nerwy i skończyło się zniszczeniem rakiety przez światową "czwórkę". Potem Gauff wypadła już w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Dosze, przegrywając 4:6, 2:6 z Włoszką Elisabettą Cocciaretto. Teraz Gauff walczyła w kolejnym "tysięczniku", który odbywał się w Dubaju.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Gauff była faworytką w Dubaju. Obroniła trzy piłki meczowe
Pierwszy set zupełnie nie poszedł po myśli Gauff i zakończył się po 34 minutach. Amerykanka straciła swoje podanie już w pierwszym gemie serwisowym. W czwartym gemie tenisistki rozegrały 18 punktów, a Mertens obroniła jednego break pointa. Potem Gauff została przełamana po raz drugi. Coco nie była w stanie odrobić tej straty i przegrała seta 2:6.
Liczby Gauff po pierwszym secie były druzgocące. Amerykanka miała trzy podwójne błędy serwisowe, 21 niewymuszonych błędów, 39 proc. pierwszego serwisu i 36 proc. wygranych punktów po drugim podaniu. - Koszmarnie przy własnym podaniu czuje się Coco Gauff. Jest potworna liczba niewymuszonych błędów - zauważył komentator Canal+ Sport.
Drugi set zaczął się tak samo, jak pierwszy. Znów Gauff zaczynała grę od własnego podania i ponownie je straciła. Tym razem Coco zdołała odpowiedzieć i prowadziła 3:1 z przewagą przełamania. Potem Mertens wygrała dwa kolejne gemy, więc był remis 3:3. Wydawało się, iż Gauff jest blisko zamknięcia drugiego seta, bo prowadziła 5:3, ale Mertens znów ją przełamała i doprowadziła do gry na przewagi, a później do tie-breaka.
Zobacz też: Wskazali najpoważniejszy problem Świątek. "Coraz większe ograniczenie"
W nim sytuacja Gauff wyglądała całkiem nieźle, bo prowadziła 5:3. Wtem Mertens zdobyła trzy punkty z rzędu i miała piłkę meczową przy wyniku 6:5. Łącznie Belgijka miała trzy piłki meczowe, ale wszystkie zmarnowała. Za drugim setbolem Gauff wygrała tie-breaka 11:9 i doprowadziła do decydującej partii.
Na początku trzeciego seta tenisistki bez problemu wygrywały gemy przy swoim serwisie. W piątym gemie Gauff przełamała rywalkę, a potem Mertens odrobiła stratę, w czym pomogły jej... trzy podwójne błędy serwisowe Coco w jednym gemie. Aż trzy gemy z rzędu wygrywały zawodniczki returnujące. Potem Gauff utrzymała podanie i miała przewagę przełamania przy wyniku 5:3. Ostatecznie nie doszło do niespodzianki, bo Gauff wygrała 2:6, 7:6 (9), 6:3.
Gauff zagra w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dubaju z lepszą z pary Sorana Cirstea (Rumunia, 32. WTA) - Alexandra Eala (Filipiny, 47. WTA).

2 godzin temu












