Rywal o Ruedigerze: Mam go przeprosić za to, iż pozwolił mi przeżyć?

2 godzin temu

Na początku marca Real Madryt mierzył się w ligowym spotkaniu z Getafe. Antonio Ruediger brutalnie (i wydaje się, iż specjalnie) zaatakował Diego Rico. Uderzył go kolanem w głowę. Nie otrzymał jednak za to żadnego napomnienia i normalnie dalej grał. VAR też nie został wezwany do analizy tej sytuacji. Getafe wygrało na Santiago Bernabeu, ale sytuacja wywołała duży niesmak. Zwłaszcza, iż sam Niemiec później też dołożył do pieca.

– Gdybym chciał to zrobić umyślnie, to on by się nie podniósł. Nie mi to oceniać, ale to, w jaki on się wypowiadał po tym faulu, brzmiało jakbym zamierzał go zabić. W zwolnionym tempie wygląda brutalnie, racja, ale jego wypowiedzi to przesada. Dlaczego nie dostałem czerwonej kartki, skoro było to tak brutalne jak wiele osób zarzuca?! – komentował to zajście Antonio Ruediger.

Sporo jest niemieckich kibiców, którzy nie życzą sobie, by taki człowiek reprezentował ich barwy na mundialu. Szef działu sportowego „Bilda” Henning Feindt pokusił się o opinię, iż to był… zamach na rywala i Ruediger nie powinien jechać na mundial za to, w jaki sposób zachowuje się na boisku. A jego brak nie byłby aż taką stratą, bo w odwodzie pozostają Nico Schlotterbeck czy Jonatan Tah. I nie była to odosobniona opinia.

Diego Rico ponownie zabrał głos na temat faulu

Antonio Ruediger trafił Diego Rico lewym kolanem prosto w szczękę, a ten zaczął głośno krzyczeć z bólu:

Były arbiter, a w tej chwili ekspert w tematach sędziowskich Eduardo Iturralde González od samego początku miał swoją opinię o tym zdarzeniu: – Co innego, jeżeli próbujesz walczyć o piłkę, Rico ma uniesioną głowę, a ty go uderzasz. No ale w tym przypadku Ruediger upada kolanem i uderza go. To napaść. To brutalne zachowanie. VAR powinien był interweniować – mówił podczas transmisji meczu na kanale Cadena SER.

Miesiąc po incydencie Diego Rico udzielił wywiadu dla podcastu La Otra Grada, w którym bardzo krytycznie odniósł się do tego, co wydarzyło się na boisku Santiago Bernabeu: Czy przez cały czas muszę go przepraszać za to, iż pozwolił mi przeżyć? Ruediger to bardzo agresywny zawodnik, ale w tamtym momencie przekroczył granicę. Nie mogę mu tego wybaczyć.

W Getafe dobre nastroje po przedziwnym meczu

Zespół Getafe Jose Bordalasa słynie z tego, iż nie chce posiadać piłki. Gra dużo tzw. „lagi”, skupia się na walce i wybija przeciwników z rytmu. To przynosi oczekiwany skutek w postaci wyników, które w tym sezonie są naprawdę rewelacyjne. Dużo o Getafe mówi ostatni mecz. Zespół Bordalasa nie oddał ani jednego celnego strzału, a wygrał 1:0 z Realem Sociedad. To spowodowało, iż przesunął się w tabeli na 6. pozycję, a ona oznacza grę w europejskich pucharach.

Znów w meczu tej ekipy nie zabrakło kontrowersji. Powodem było spięcie na linii Mikel Oyarzabal – Juan Iglesias. W pomeczowej rozmowie z DAZN Iglesias przekonywał, iż kapitan Sociedad obraził jego żonę.

– Ich kapitan, który chce potem dawać przykład, zakrył usta ręką, żeby obrazić moją żonę. Ale cóż, takie są wartości, które tutaj wyznają. Nie chcę, żeby dawali przykład innym. Zasłonił usta ręką, bo nie miał odwagi tego powiedzieć. Wolę zachować dla siebie, co mówił. To ta sama, stara historia. Ludziom bardzo przeszkadza zwycięstwo Getafe, bardzo przeszkadza im widok nas na boisku.

Oyarzabal tak się wściekł, iż postanowił wkroczyć do szatni gości i żądał wyjaśnień.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Yamala
  • Atletico myślami w Londynie, a w lidze czwarta wpadka z rzędu
  • Barcelona stoczy walkę z Realem Madryt o zdolnego Hiszpana

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału