Rybus przerwał milczenie nt. Rosji. Tak reaguje na krytykę

2 godzin temu
Gościem 22. edycji charytatywnego turnieju "Gwiazdy na Gwiazdkę" był Maciej Rybus. Były reprezentacyjny obrońca wystąpił w swoim rodzinnym mieście po raz pierwszy od kilku lat. 36-latek po turnieju podzielił się swoimi odczuciami dotyczącymi decyzji o pozostaniu w Rosji po inwazji tego kraju na Ukrainę. Kilkukrotnie podkreślił, iż najważniejszym aspektem branym pod uwagę było dobro jego rodziny.
Maciej Rybus w ostatnim czasie jest częstym gościem na polskiej ziemi. Pojawił się między innymi na charytatywnym turnieju "Gwiazdy na Gwiazdkę" w rodzinnym Łowiczu. Swego czasu był współorganizatorem tego wydarzenia, a podczas 22. edycji pojawił się po raz pierwszy od kilku lat.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



- Fajnie jest wrócić na ojczystą ziemię po 6-7 latach, kiedy ostatni raz brałem udział w tym turnieju. Dziękuję za fajne przyjęcie organizatorom i kibicom, bo jak wiadomo - różnie mogło to wyglądać. Ludzie docenili, iż jestem u siebie i iż tutaj przyjechałem - stwierdził były reprezentant Polski.


Maciej Rybus o pozostaniu w Rosji
W mediach społecznościowych Kanału Sportowego pojawiła się krótka rozmowa z Maciejem Rybusem, w której odniósł się między innymi do decyzji o pozostaniu w Rosji po inwazji tego kraju na Ukrainę. - Nie żałuję niczego. Nic bym nie zmieniał. Rodzina jest zawsze najważniejsza, niezależnie od okoliczności wokół - stwierdził. Ledwie półtora miesiąca temu gruchnęły informacje o tym, iż Maciej i Lana Rybusowie wzięli rozwód.
Zobacz też: Ależ odrodzenie Zielińskiego! Nie do wiary, jak go nazwali
Gość turnieju "Gwiazdy na Gwiazdkę" opowiedział też o swoich odczuciach dotyczących reakcji na jego decyzję. - Nie mam żalu do nikogo. Wiem, iż dużo hejtu było na mnie, jest. Różne ludzie mają zdania. Ja to szanuję, ale dla mnie najważniejsza jest rodzina. Ja mogę jakoś tam cierpieć, ale najważniejsze, żeby rodzina na to nie cierpiała. - powiedział Rybus. Ze słów byłego reprezentacyjnego obrońcy można wywnioskować, iż najważniejsza była dla niego rodzina.









Oto plany Macieja Rybusa
Maciej Rybus zdradził również swoje plany na najbliższe tygodnie. - W ciągu miesiąca jestem już drugi raz w Polsce, Byłem na święta i na Sylwestra, Teraz przyjechałem właśnie na turniej. Zostanę ze 2-3 tygodnie i wracam do dzieci z powrotem - zakończył.
Były piłkarz pojawi się między innymi w krakowskiej Tauron Arenie, gdzie 25 stycznia odbędzie się turniej Alfa Football. Wystąpi w drużynie Knutchester United dowodzonej przez influencera Mateusza "Pago" Pągowskiego. W tym zespole wystąpi też m.in. Filip Starzyński czy Marcin Burkhardt.


Od odejścia z Legii Maciej Rybus niemal wyłącznie reprezentował rosyjskie kluby - Terek Grozny, stołeczne Lokomotiw i Spartak, a także Rubin Kazań. Poza tym, przez rok bronił kolorów Olympique Lyon. Po odejściu z Rubina zakończyła się jego zawodowa kariera. Od tamtej pory występował w amatorskich rozgrywkach Winline Media League.
Idź do oryginalnego materiału