Tradycyjnie już przed rozpoczęciem sezonu żużlowego dojdzie do spotkania najlepszych żużlowców PGE Ekstraligi z poprzedniego roku. Już w sobotę, 28 marca o godzinie 19:00 w Łodzi rozpocznie się rywalizacja w ramach kolejnej edycji PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi.
Zawody te od kilku sezonów realizowane są pod imieniem Zenona Plecha. Światowa czołówka już po raz szósty uhonoruje pamięć dwukrotnego medalisty indywidualnych mistrzostw świata. Syn zmarłego żużlowca cały czas nie ukrywa, iż to wielka duma, by ten turniej był trochę w swojego rodzaju Memoriałem taty.
– Jest to wielka duma i wyróżnienie, iż zawodnicy z najlepszej ligi świata rywalizują o tytuł, którego patronem od kilku sezonów jest mój tata. Pierwsze tygodnie po jego odejściu były dla nas trudne, ale czuliśmy duże wsparcie kibiców i osób chcących go upamiętnić. Od początku wiedzieliśmy, iż zasłużył na zawody godne jego dokonań. Dzięki jego relacjom z Ekstraligą uznaliśmy, iż IMME to najlepszy pomysł. Nie żałujemy tej decyzji i cieszymy się, iż znów czołowi zawodnicy świata powalczą o ten tytuł. – mówił dla ekstraliga.pl Krystian Plech.
Zmarzlik wróci na tron?
Najwięcej razy na najwyższym stopniu podium podczas tych zawodów stał oczywiście Bartosz Zmarzlik. Polak zrobił to aż pięciokrotnie, ale w tym roku nie będzie bronił tytułu. Sezon temu najlepszy w Łodzi okazał się Michael Jepsen Jensen. Duńczyk w wielkim finale pokonał Dominika Kuberę, Artioma Łagutę i właśnie Zmarzlika.
W tym roku do gry może wejść wicemistrz świata Brady Kurtz. Australijczyk w poprzednim sezonie nie mógł wystąpić w tej imprezie. Powodem oczywiście były występy na zapleczu najlepszej ligi świata. Na starcie zobaczymy również drużynowych mistrzów Polski: Patryka Dudka, Mikkela Michelsena, czy Emila Sajfutdinowa
– Na pewno Bartek Zmarzlik jako mistrz świata jest jednym z faworytów i byłoby bardzo fajnie jakby zdobył ten tytuł, ale wydaje mi się, iż z punktu widzenia kibica czy dramaturgii, równie fajnie byłoby gdyby Brady Kurtz podjął rękawice w formie mini rewanżu za zeszłoroczny cykl Grand Prix. Inni zawodnicy tacy jak Patryk Dudek, który wraca do czołówki, też mają wiele do udowodnienia. Ciężko wskazać jednego faworyta z najlepszej piętnastki PGE Ekstraligi. Tor w Łodzi najlepiej odpowie, kto rzeczywiście na to miano zasługuje – twierdzi.
Zawody na łódzkiej Moto Arenie zapowiadają się wyśmienicie. Doborowa stawka z najlepszymi żużlowcami na świecie, a do tego widowiskowy tor, na którym zawsze dużo się dzieje. To wszystko przecież już niedługo, bo 28 marca. Później już zostanie tylko wielkie odliczanie do startu PGE Ekstraligi.
Najlepsza trójka IMME 2025 – Artiom Łaguta (z lewej), Michael Jepsen Jensen (w środku), Dominik Kubera (po prawej)















