– Spotkała się z nim pani w Paryżu już po wywalczeniu medalu?
– Gratulował mi nawet, ale u mnie niesmak jednak pozostał. Wywalczenie medalu pokazało, iż to rzeczywiście ja powinnam być w Paryżu. Wróciłam po przerwie macierzyńskiej, urodziłam syna, włożyłam wiele wysiłku w przygotowania do igrzysk, więc przykro, iż ktoś tego w pewnym momencie nie doceniał. Wytrzymałam to wszystko i jestem z siebie dumna.
– Dlaczego uprawia pani szermierkę?

2 lat temu
![Co on wygaduje?! "Włos jeży się na głowie" [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aa49f8b9aa389_19531279.jpg)












