Pierwsze miesiące po zmianie kolorów klubowych Patrykowi Klimali mocno pokrzyżowały problemy zdrowotne. Gdy już się z nimi uporał i wrócił do gry, to zaczyna pokazywać się z coraz lepszej strony. W ostatnim spotkaniu popisał się dubletem. Tym razem również wpisał się na listę strzelców. Wystarczyło to jego drużynie do zainkasowania jednego punktu.
Dzięki udanemu wypożyczeniu Patryka Klimali do australijskiego Sydney FC – 17 bramek i pięć asyst w 31 spotkaniach – Śląsk znalazł chętnego na swój drogi i kompletnie nieudany ruch transferowy. Były młodzieżowy reprezentant Polski trafił do FC Seoul, gdzie gwałtownie złapał kontuzję, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Teraz już w pełni zdrowy błyszczy na boiskach w Korei Południowej.
Klimala zaskakuje formą na koreańskich boiskach. Gol w kolejnym meczu z rzędu
Klimala przed urazem zdążył zagrać w czterech spotkaniach ligowych. Strzelił w nich jednego gola oraz dorzucił jedną asystę. Swojego dorobku nie poprawił, bowiem został wykluczony do końca sezonu – w Korei Południowej obowiązuje system wiosna-jesień. Po kontuzji zaczął od strzelania w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. 27-latek w czterech występach zdobył dwie bramki, jednak nie był w stanie pociągnąć swojego zespołu do kolejnej fazy rozgrywek. Ekipa z Seulu zakończyła swoją przygodę na 1/8 finału i dwumeczu z japońskim Vissel Kobe.
Teraz były zawodnik Jagiellonii czy Śląska popisuje się formą już w zmaganiach ligowych. W ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną jego zespół pokonał aż 5:0 Gwangju. Klimali wystarczyła tylko jedna połowa, by dwukrotnie pokonać bramkarza rywali. Tym razem zdobył jedną bramkę, ale za to jaką efektowną.
Polak tuż przed końcem pierwszej połowy starcia z Anyang wykorzystał bardzo dobrą długą piłkę i złożył się do woleja. Trafił najlepiej jak to tylko było możliwe. Posłał piłkę nad bramkarzem i tym samym rozpoczął strzelanie w tym meczu. Niestety dla niego, po przerwie rywal zdołał odpowiedzieć i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Patryk Klimala popisał się świetnym trafieniem w meczu ligowym, były zawodnik https://t.co/LYWZVNSxTN Śląska Wrocław, stzrelił gola w drugim meczu z rzędu
Anyang 1:1 Seoul pic.twitter.com/FLhDHicDLQ
— Polskie ligi & Polacy za granicą (@plipzg) April 5, 2026
Łącznie w 14 występach w barwach ekipy z Seulu Klimala zdobył sześć bramek i dorzucił jedną asystę. Zespół Polaka po sześciu kolejkach z 13 punktami na koncie jest liderem tamtejszej ekstraklasy. Dodatkowo ma jeszcze do rozegrania jeden mecz zaległy.
Czytaj więcej na Weszło:
- Pietuszewski znów pochwalony. „Bardzo kompletny”
- Nastolatek z polskim paszportem wciąż strzela! [WIDEO]
- Puchacz dał Urbanowi przepis na sukces. Widzi się w kadrze

4 godzin temu














