Rozerwana ręka rekordzisty Polski. Trzask, a potem jakby wybuchł granat
Zdjęcie: Michał Gawenda w czerwonym dresie z medalem ME juniorów młodszych, zbliżenie na skok o tyczce w Krakowie
Na stadionie było słychać potworny trzask. Chwilę później Michał Gawenda, który wykonał w powietrzu salto w tył, siedział na materacu i mocno uciskał dłoń. Spiker prosił o szybką pomoc medyczną dla lekkoatlety. 21-latek choć miał dłoń tak rozwaloną, jakby granat wybuchł mu w ręce, nie wył z bólu. Zachowywał spokój, choć wiedział, iż koszmar, który trwa już trzy lata, będzie trwał nadal.

2 godzin temu












