Pieniądze szczęścia nie dają? Być może, ale zawsze lepiej je mieć. Dokładnie z takiego założenia wyszedł Tijjani Reijnders przenosząc się latem z Manchesteru City do Al-Qadisiyah. Holender w programie „Vandaag Inside” przyznał bez wahania, iż zależy mu na tym, by „nie musieć pracować” po zakończeniu kariery piłkarskiej.