"Arina Fiedorowcewa nie będzie mogła dołączyć do drużyny na [...] mecz z Budowlanymi Łódź. Z powodu ograniczeń nałożonych przez Polskę na obywateli Rosji, wniosek o wizę Schengen został złożony przez naszą zawodniczkę przez inny europejski kraj. Wniosek ten, którego proces rozpatrywania zakończył się tuż przed datą meczu, został jednak odrzucony" - komunikat o takiej treści 5 stycznia wydało Fenerbahce. Kilka dni po tamtych wydarzeniach jest głośno o spotkaniu innej łódzkiej ekipy w Lidze Mistrzyń - tym razem ŁKS-u. I znów przez Rosjankę.
REKLAMA
Zobacz wideo Bogdanka LUK Lublin z pucharem Polski. Kewin Sasak został MVP turnieju
Arina Fiedorowcewa nie wjechała do Łodzi. Jej rodaczka już tak
Brązowe medalistki ostatniego sezonu Tauron Ligi w środę 14 stycznia podejmą turecki Zeren Spor Kuluebue, mający w składzie Annę Łazariewą. Dla tej rosyjskiej siatkarki Polska okazała się bardziej gościnna niż dla Fiedorowcewej.
"Anna Łazariewa pojechała do Łodzi na mecz (Ligi Mistrzyń - red.). W zeszłym tygodniu pojawiły się obawy, iż podobna sytuacja może mieć miejsce, gdy Arina nie mogła zagrać w meczu wyjazdowym w Polsce z powodu braku wizy" - czytamy w serwisie X. Tam pokazano też zdjęcie z Łodzi, jakie Łazariewa udostępniła w relacji na Instagramie.
Anna Łazariewa zagra w Polsce. Oto komu się dostało
Ta sytuacja nie przeszła bez echa. "Anna Łazariewa mogła pojechać do Polski, mimo iż jest Rosjanką tak samo jak Arina Fiodorowcewa... To dowodzi, iż Fenerbahce ponosi 50 proc. odpowiedzialności za to, iż jeden z ich najlepszych zawodników nie mógł pojechać na istotny mecz... Do tego doprowadziła nas niekompetencja zarządzających Fenerbahce, to prawdziwy wstyd (we wpisie został oznaczony szef sekcji siatkówki Soner Erdogmus. - red.) Wiedziałam, iż Fenerbahce ponosi w tym jakąś odpowiedzialność... Nic mnie już nie zaskakuje" - skwitowała jedna z fanek na X.
Zobacz również: Wielki hit w PlusLidze. Niewiarygodne, kto ma zagrać z Leonem w Lublinie
Drużyna ze Stambułu choćby bez swojej gwiazdy pewnie pokonała Budowalnych (25:16, 25:20, 25:11). Jak pójdzie ŁKS-owi w starciu z Zeren SK? O tym przekonamy się w środę, początek meczu o godz. 20:30.

2 godzin temu














