Rosyjskie media grzmiały po występie swoich rodaków w tegorocznym Australian Open. W grze indywidualnej tylko Mirra Andriejewa (7. WTA) i Daniił Miedwiediew (12. ATP) awansowali do IV rundy. Obydwoje łatwo jednak przegrali mecze o ćwierćfinał. Rosjanie pisali, iż tak źle nie było od Australian Open 2018, kiedy wszyscy Rosjanie odpadli przed IV rundą. - Oczekiwania względem Rosjan w Australii były znacznie wyższe. To prawdziwa katastrofa! Nic tu nie ma do dodania. Nie pamiętam, choćby kiedy po raz ostatni żaden z Rosjan nie dotarł do drugiego tygodnia zmagań. A więc katastrofa - powiedział Jewgienij Kafielnikow, mistrz olimpijski z Sydney i dwukrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych (Australian Open 1999 i Roland Garros 1996).
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Rosyjskie media: "Trzymajmy kciuki za Ekaterinę"
Tymczasem w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego do Rosji napłynęły wreszcie dobre wieści z Melbourne. 17-letnia Rosjanka Ekaterina Tupitsyna (1151. WTA) awansowała bowiem do finału Australian Open dziewcząt. W półfinale pokonała 6:3, 6:4 Amerykankę Theę Frodin (1023. WTA).
Tupitsyna w finale zmierzy się z pochodzącą z Moskwy, reprezentującą w tej chwili Francję - Ksenią Jefremową (583. WTA), która jest rozstawiona w imprezie z "3", a w półfinale po pasjonującym spotkaniu wygrała 6:0, 4:6, 6:4 z Rosjanką Radą Zolotarevą (516. WTA).
"To będzie ich pierwszy bezpośredni mecz. Francuzka również będzie faworytką, ale może Rosjance uda się pozbawić ją tytułu? Trzymajmy kciuki za Ekaterinę" - pisze rosyjski "Championat".
Zobacz także: Iga Świątek chce zrobić sobie przerwę. I nie chodzi o zmęczenie
Wspomina też, iż ostatni raz Rosjanka była w finale juniorskiego Australian Open trzy lata temu.
"Nawiasem mówiąc, trzy lata temu Alina Korniejewa pokonała Mirrę Andriejewą w dramatycznym finale juniorskiego turnieju AO. Andiejewa następnie awansowała do seniorskiego touru, a Korniejewa zdobyła również juniorski tytuł Rolanda Garrosa" - dodaje "Championat".
Finał Tupitsyna - Jefremowa odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę o godz. 2 czasu polskiego.

2 godzin temu














