Rosjanie chcą wrócić, siatkarz grzmi. "Moje dzieci mają drony nad głową"

2 godzin temu
Zdjęcie: Wasyl Tupczij w stroju reprezentacji Ukrainy z numerem 13 obok siatkarza z numerem 15 na tle siatki do siatkówki.


Siatkarska reprezentacja Ukrainy ma jeden cel: zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Ma w tym pomóc wracający do kadry Ołeh Płotnicki, ale i występujący od czterech lat w PlusLidze Wasyl Tupczij. W rozmowie z Interia Sport atakujący podkreśla, ile ukraińskiej kadrze dają występy Barkomu Każany Lwów w Polsce. Ale też oburza się na dopuszczenie Białorusi do międzynarodowych rozgrywek. - To jest katastrofa. Moje dzieci i żona codziennie mają nad głowami drony, które nadlatują z Białorusi i Rosji - mówi Tupczij.
Idź do oryginalnego materiału