Rosja i Białoruś na ceremonii zamknięcia igrzysk. Oto co zrobiła TVP

1 godzina temu
W niedzielę zakończyły się Zimowe Igrzyska Paralimpijskie w Mediolanie. Polska zdobyła łącznie dwa medale. Gdy tylko w trakcie ceremonii zamknięcia igrzysk pojawili się sportowcy pochodzący z Rosji i Białorusi, to Telewizja Polska przerwała transmisję. "Traktujemy ten wybór jako niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie dokonywane na terenie Ukrainy" - pisało TVP w oświadczeniu.
W dniach 6-15 marca odbywały się Zimowe Igrzyska Paralimpijskie w Mediolanie. Reprezentacja Polski zajęła 21. miejsce w klasyfikacji medalowej, zdobywając srebro i brąz. Dwukrotnie dokonał tego duet Michał Gołaś - Kacper Walas w narciarstwie alpejskim. Jeszcze przed startem imprezy Międzynarodowy Komitet Paralimpijski okrył się hańbą, ponieważ pozwolił sportowcom z Rosji i Białorusi na występowanie w zawodach pod własną flagą i hymnem. Przez to kilka krajów, w tym Polska, zbojkotowało ceremonię otwarcia igrzysk.

REKLAMA







Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!





TVP znów przerwało transmisję. "Niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji"
W niedzielę odbyła się ceremonia zamknięcia Zimowych Igrzysk Paralimpijskich. Gdy tylko kamera miała pokazywać sportowców z Rosji i Białorusi, to transmisja w Telewizji Polskiej była przerywana. "Solidarni z Ukrainą. TVP Sport sprzeciwia się uczestnictwu rosyjskich i białoruskich zawodników w rywalizacji sportowej" - mogliśmy przeczytać w komunikacie.
To nie pierwszy raz, gdy TVP w taki sposób przerywało transmisję przy okazji wspomnianych igrzysk. Już wcześniej publiczny nadawca zapowiadał, iż nie pokaże Rosjan i Białorusinów w swoim przekazie telewizyjnym.


"Pragniemy prezentować zmagania sportowe osób z niepełnosprawnościami, a rywalizacja paralimpijczyków jest dla nas ważnym elementem misji społecznej, jednak sport nie może usprawiedliwiać przemocy, zabijania i łamania praw człowieka. Traktujemy ten wybór jako niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie dokonywane na terenie Ukrainy, a na to nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody" - czytamy w oświadczeniu TVP.
Tak Rosjanie zareagowali na decyzję Polaków. "Polacy będą musieli płacić za swoje szaleństwo"
Jak nietrudno się domyślić, Rosjanie w ogóle nie przejęli się tym, iż niektóre kraje bojkotowały ceremonie otwarcia i zamknięcia igrzysk.



Zobacz też: "Zakazany" temat. Semirunnij wprost: "Nie chcę o tym rozmawiać"
"Polska telewizja ograniczy transmisje występów rosyjskich i białoruskich sportowców parallimpijskich. To, co potępia się wobec innych narodowości, w Polsce jest popełniane wobec Rosjan, ku aplauzowi elity. Polacy będą musieli płacić za swoje szaleństwo przez wiele lat. Ciekawe, co dalej? Czy Rosjanie i Białorusini zostaną zmuszeni do noszenia specjalnych opasek? Zamknięci w specjalnych miejskich gettach? Doświadczenie historyczne podpowiada wiele możliwości" - pisały rosyjskie media.
- Uważam, iż odmowa udziału szeregu państw w ceremonii otwarcia Igrzysk Paralimpijskich we Włoszech to gest polityczny, który nie ma żadnego podłoża sportowego. Co do tego nie może być sporu. To, co się teraz dzieje, to w ogóle parodia ruchu olimpijskiego i paralimpijskiego - dodaje Dmitrij Wasiljew, dwukrotny mistrz olimpijski w biathlonie.
Rosja zdobyła łącznie dwanaście medali (osiem złotych, jeden srebrny i trzy brązowe), co dało jej trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej igrzysk. Białoruś wywalczyła dwa medale (złoty i srebrny), więc zajęła 17. miejsce.
Idź do oryginalnego materiału