Denis „Romuś” Romek efektownie skończył Johna „Animala” Anthony'ego na gali GROMDA 26. "Animal" dobrze puntkował lewym prostym. W pewnym momencie dołożył prawy, który posłał rywala na deski. "Romuś" zdołał wrócić do pojedynku po nokdaunie. Polak sam zaczął trafiać kolejnymi ciosami. Romek w drugiej rundzie dobrze uniknął ciosów rywala a sam świetnie skontrował. Polski zawodnik pokazywał dobrą dynamikę w tej walce. W pewnym momencie zamknął przeciwnika pod siatką i zasypał go ciosami. W samej końcówce wystrzelił piekielnym prawym, po którym oponent padł na deski.