Romanowski chciał azylu w ZEA? Mecenas Lewandowski: Nie wiedziałem o tym

1 godzina temu

- Klient mnie o tym nie poinformował - mówił mecenas Bartosz Lewandowski odnosząc się do informacji o spotkaniach byłego wiceministra sprawiedliwości z Przemysławem Kralem. Według doniesień były wiceszef resortu sprawiedliwości chciał wyjechać do Dubaju, starał się uzyskać azyl w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w czym pomagać miał prezes Zondacrypto.

Polsat News
Marcin Romanowski i Przemysław Kral byli bohaterami konferencji mecenasa Bartosza Lewandowskiego

Według informacji podawanych przez dziennikarzy Wirtualnej Polski, Marcin Romanowski starał się o uzyskanie azylu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w czym pomóc miał Przemysław Kral.

W sprawę zaangażowany miał być także mecenas Bartosz Lewandowski, który reprezentował jako obrońca obydwu mężczyzn.

W trakcie pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości na Węgrzech, w marcu miało dojść do spotkania w Budapeszcie.

"Jak ustaliliśmy, rozmowa dotyczy jednej rzeczy: założenia dla Marcina Romanowskiego spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i uzyskania na jej podstawie wizy rezydenckiej dla niego. Prezes Zondacrypto ma to załatwić. Zaraz po tym spotkaniu do Krala trafia skan paszportu Marcina Romanowskiego" - opisują dziennikarze WP.

Współpraca Romanowskiego i Krala. Mecenas Lewandowski o "kluczowym wątku"

W związku z medialnymi doniesieniami mecenas Bartosz Lewandowski zorganizował konferencję prasową, w trakcie której starał się przedstawić szerszy obraz sytuacji.

Adwokat potwierdził, iż "do poniedziałku" był pełnomocnikiem i obrońcą szefa upadłej giełdy Zondacrypto. Jednocześnie podkreślił, iż jego zdaniem, w sprawie opisywanej przez Wirtualną Polskę pomijany jest "kluczowy wątek".

- Mało kto pamięta, iż mecenas Kral prowadził dość sprawnie działającą kancelarię w Katowicach. Co więcej, miał również oddziały m.in. w Mediolanie i Londynie (…) Ja nie ukrywam, iż nasza kancelaria przy niektórych sprawach współpracowała z nimi, bo to są naprawdę dobrzy specjaliści - mówił.

- I w związku z tym pomija się dość istotny wątek, moim zdaniem, najważniejszy w tej sprawie. Marcin Romanowski przebywał w marcu 2026 na terenie Węgier, był azylantem politycznym i miał prawo do tego, żeby korzystać z doradztwa innych adwokatów - dodał, podkreślając, iż według jego wiedzy do spotkania Romanowskiego z Kralem doszło, ale sprawę opisywaną przez media poznał dopiero po publikacji artykułu.

Dopytywany o kontakty z Marcinem Romanowskim i Przemysławem Kralem mecenas zapewnił, iż "nie ma sobie nic do zarzucenia".

Mecenas Lewandowski o wniosku azylowym Romanowskiego. "Nie wiedziałem o tym"

Dopytywany przez dziennikarzy o wątek próby uzyskania azylu przez Marcina Romanowskiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bartosz Lewandowski podkreślał, iż nie był o tym informowany.

- Został mi postawiony jakiś zarzut publiczny, jak bym to ja organizował, planował jakiś wyjazd mojego klienta w sytuacji, gdy ja kompletnie nie wiedziałem o tym, iż taki wniosek jest złożony. Klient mnie o tym nie poinformował - stwierdził.

- choćby z treści artykułu, który został opublikowany, wynika, iż złożenie tego wniosku nie skutkowało żadnym wydaniem, co mnie szczerze jako prawnika kompletnie nie dziwi. Bo w sytuacji, kiedy europejski nakaz aresztowania był ponownie wydany, to z całym szacunkiem, ale nie wyobrażam sobie prawnych możliwości, żeby tego rodzaju wiza była wydana - zauważył mecenas Lewandowski.

WIDEO: Nitras o aferze Zondacrypto, wymierzył w Pałac Prezydencki. "Upadek standardów"
Idź do oryginalnego materiału