Reprezentant Polski wyzdrowiał. Może wrócić do gry w kolejnym meczu

2 godzin temu

Z Porto płyną kolejne dobre wiadomości. Wyzdrowiał Jakub Kiwior, a więc filar obrony nie tylko polskiej kadry, ale i tamtejszej drużyny. Cieszy się Jan Urban ze sztabem, a także kibice Smoków. Wiadomo już, iż po krótkiej pauzie Polak jest dostępny do gry, co potwierdził Francesco Farioli. Kolejne minuty Kiwior ma złapać już w następnym ligowym meczu, choć nie jest przesądzone w jakim wymiarze czasowym.

Duet Bednarek – Kiwior już niedługo z powrotem na boisku

FC Porto poinformowało, iż polski stoper Jakub Kiwior wrócił do zdrowia po ostatniej kontuzji. Jest gotowy, aby wystąpić w meczu przeciwko jedenastej w tabeli Aroucy. Doniesienia te potwierdził na konferencji prasowej Francesco Farioli.

Polak doznał urazu mięśniowego podczas spotkania 21. kolejki Ligi Portugal. W meczu ze Sportingiem CP opuścił murawę po godzinie gry. Brazylijczyk przez cały czas jest z kolei poza kadrą meczową, tak jak Nehuen Perez, Martim Fernandes, Samu Aghehowa oraz Luuk de Jong.

Boletim clínico: Jakub Kiwior
Internacional polaco contraiu uma lesão muscular na coxa https://t.co/HHl1EqIXO4 pic.twitter.com/sko1nrFajd

— FC Porto (@FCPorto) February 10, 2026

Złą wiadomością dla Francesco Fariolego jest z kolei nagła niedostępność skrzydłowego Borjy Sainza. Hiszpan ma jednak na głowie sprawę znacznie poważniejszą od futbolu. W ostatnich dniach zmarła jego matka. Klub udzielił mu wsparcia i zezwolił na opuszczenie zajęć w związku z uroczystościami pogrzebowymi. Te bardzo nieprzyjemne chwile dla Hiszpana mogą oznaczać kolejne minuty dla Oskara Pietuszewskiego. Polak w ostatnim meczu z Rio Ave zagrał od początku i zanotował asystę przy jedynym golu spotkania.

Mecz Porto z Aroucą już w piątek 27 lutego. Smoki bronią czteropunktowej przewagi nad wspomnianym Sportingiem, a także siedmiu oczek zapasu nad Benfiką Jose Mourinho. Defensywa, w której głównymi aktorami są polscy obrońcy – straciła jedynie siedem goli w 23 spotkaniach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Fiorentina… zmieniła bramkarza w przerwie meczu z Jagiellonią
  • Jovićević: „Kapuadi gwarantuje wiele opcji”
  • Cristiano Ronaldo udziałowcem klubu z Hiszpanii

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału