Reprezentant Francji wraca do Ligue 1. Milan dał zielone światło

1 godzina temu

Youssouf Fofana jest o krok od powrotu do francuskiej ekstraklasy. Pomocnik AC Milan ma spędzić najbliższy sezon w Olympique Lyon, które zapewniło sobie również możliwość wykupienia zawodnika.

Rozmowy pomiędzy Olympique Lyon, AC Milan i przedstawicielami Youssoufa Fofany zakończyły się porozumieniem. Według informacji „L’Équipe” 27-latek zostanie wypożyczony do francuskiego klubu na jeden sezon. W umowie znajdzie się także opcja transferu definitywnego.

Fofana musi jeszcze pomyślnie przejść badania medyczne. Następnie transfer powinien zostać oficjalnie ogłoszony przez klub z Lyonu. Choć do zamknięcia operacji pozostały formalności, wszystkie strony dały już zgodę na przeprowadzkę.

Olympique Lyon zrobiło miejsce dla Fofany

Przyjazd reprezentanta Francji długo zależał od sytuacji finansowej Olympique Lyon. Klub musiał najpierw zmniejszyć wydatki na wynagrodzenia. Pomogły w tym planowane odejścia Duje Ćalety-Cara oraz Ainsleya Maitlanda-Nilesa.

W efekcie działacze otrzymali zielone światło na sfinalizowanie transferu. Lyon ma pokrywać około połowy wynagrodzenia pomocnika. To pozwoliło Francuzom zmieścić operację w ograniczonym budżecie.

Fofana ma kontrakt z AC Milan istotny do czerwca 2028 roku. Jednak włoski klub nie wiązał z nim większych planów na rozpoczęty sezon. Wypożyczenie może więc pomóc zawodnikowi odbudować pozycję oraz regularnie pojawiać się na boisku.

Doświadczony reprezentant wraca do Francji

Dla 27-latka będzie to powrót do Ligue 1 po dwóch latach. Przed transferem do Mediolanu występował w AS Monaco. Właśnie tam wyrobił sobie markę jednego z najlepszych środkowych pomocników we francuskiej lidze.

Co więcej, Fofana rozegrał dotychczas 25 spotkań w reprezentacji Francji i strzelił trzy gole. Był również uczestnikiem mistrzostw świata w Katarze, podczas których Francuzi dotarli do finału.

Olympique Lyon pozyska zatem zawodnika ze sporym doświadczeniem międzynarodowym. jeżeli Fofana wróci do dyspozycji prezentowanej w Monaco, może gwałtownie stać się centralną postacią drugiej linii. Dla klubu, który musiał mocno pilnować wydatków, wygląda to na wyjątkowo rozsądny ruch.

Idź do oryginalnego materiału