Reprezentant Brazylii wraca do Europy. Znów zagra z Salahem

6 dni temu

Mohamed Salah niebawem będzie dzielił szatnię z zawodnikiem, z którym grał już w Liverpoolu. Na Anfield wspólnie występowali przez pięć lat. Tylko z Alissonem nowy nabytek Trabzonsporu rozegrał więcej meczów. – To naprawdę wyjątkowe uczucie móc znów grać u boku Salaha – powiedział doświadczony piłkarz po przylocie do Turcji.

Fabinho był podczas ostatniego mundialu jedynym reprezentantem Brazylii, który w trakcie turnieju został bez klubu. Z końcem czerwca wygasł jego kontrakt z saudyjskim Al-Ittihad, którą podpisał trzy lata wcześniej. Podczas pobytu na Bliskim Wschodzie środkowy pomocnik rozegrał 111 meczów, w których strzelił siedem goli i zaliczył osiem asyst. W debiutanckim sezonie na azjatyckiej ziemi zdobył z Al-Ittihad mistrzostwo Arabii Saudyjskiej, a rok później wygrał z nim Puchar Króla. W poprzedniej kampanii stał się choćby etatowym kapitanem zespołu z Dżuddy.

Znów zagra z Salahem

Po trzech latach zbliżający się do 33. urodzin (obchodzić je będzie 23 października) wychowanek Fluminense wraca na europejskie boiska. Podpisze umowę z Trabzonsporem, a więc klubem, do którego tego lata trafił również Mohamed Salah. Panowie przez pięć lat dzielili szatnię w Liverpoolu. Razem sięgnęli po sześć trofeów, na czele z Ligą Mistrzów, Premier League i FA Cup. Tylko z Alissonem Fabinho zagrał więcej razy w karierze. Pod względem liczby wspólnie spędzonych z nim na boisku minut Egipcjanin ustępuje Alissonowi i Danijelowi Subasiciowi.

𝐅𝐚𝐛𝐢𝐨 𝐇𝐞𝐧𝐫𝐢𝐪𝐮𝐞 𝐓𝐚𝐯𝐚𝐫𝐞𝐬: 𝐅𝐀𝐁𝐈𝐍𝐇𝐎 #FabinhoIsComing pic.twitter.com/9R0rsZEX2h

— Trabzonspor (@Trabzonspor) August 24, 2026

Salah strzelił też pięć goli po zagraniach Fabinho, natomiast sam Brazylijczykowi asystował dwukrotnie. – To naprawdę wyjątkowe uczucie móc znów grać u boku Salaha. Poza tym, iż jest świetnym piłkarzem, jest też wspaniałym człowiekiem – powiedział po przylocie do Trabzonu.

– Jestem bardzo szczęśliwy. Chcę jak najszybciej spotkać się z kolegami z drużyny, ze sztabem, z kibicami i z miastem. To wspaniała okazja. Mój kontrakt z poprzednim zespołem dobiegł końca i kontynuowałem przygotowania z trenerem fitness. Przygotowałem się bardzo dobrze. Wykonywałem wszystkie zadania najlepiej, jak potrafiłem. Teraz dzięki treningom drużynowym będę czuł się jeszcze lepiej. od dzisiaj dam z siebie wszystko, żeby pomóc drużynie. Mogę powiedzieć, iż będę czuł się lepiej, pracując z drużyną – dodawał.

Trabzonspor’a gelen Fabinho, ilk üçlüsünü çektirdi: pic.twitter.com/DPZhxeSd2M

— BPT (@bpthaber) August 24, 2026

– Spotkam się i porozmawiam z naszym trenerem [Fatihem Tekke – red.]. Zobaczę, gdzie mnie potrzebuje, co muszę robić, jaką rolę mi powierzy. Gdziekolwiek to będzie, zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc drużynie. Mam za sobą lata gry i doświadczenie. Chcę pomagać drużynie zdobywając piłkę, uczestnicząc w budowaniu akcji i tak dalej. Wysiłek i ciężka praca zawsze będą obecne. Zrobię wszystko, co w mojej mocy. Dzięki doświadczeniu i przywództwu pomogę mojej drużynie w najlepszy możliwy sposób – zakończył.

Pogromcy Górnika pogrążą też ich?

Trabzonspor po raz pierwszy od czterech lat spędzi jesień w europejskich pucharach. Liga Europy się jednak oddaliła, ponieważ pogromca Górnika Zabrze, Ferencvaros, wygrał pierwszy mecz 1:0 i to na wyjeździe. Ostatni raz w fazie zasadniczej europejskich pucharów Bordowo-Niebiescy rywalizowali jako mistrzowie Turcji. Zajęli trzecie miejsce w grupie i spadli do 1/16 finału Ligi Konferencji. W grupie rywalizowali m.in. z Ferencvarosem, który zajął w niej pierwsze miejsce. Na Węgrzech przegrali 2:3, natomiast przed własną publicznością wygrali 1:0.

Ferencvaros, Avrupa Ligi play-off turunda Trabzonspor’u 1-0 mağlup etti. pic.twitter.com/uONyxCWUBx

— BPT (@bpthaber) August 20, 2026

W pierwszym meczu z wicemistrzem Węgier Salah zaliczył debiutancki występ na stadionie w Trabzonie. Zagrał od deski do deski, podobnie jak w ostatni weekend przeciwko Basaksehirowi w lidze. Zwycięzcy ostatniej edycji Pucharu Turcji wygrali u siebie 2:1, a legenda Liverpoolu ustrzeliła dublet. Drugą bramkę 34-latek zdobył choćby po dograniu byłego gwiazdora Legii, Ernesta Muciego. W Budapeszcie trzeci zespół minionego sezonu Super Lig rywalizować będzie zaś w czwartek 27 sierpnia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Zimna krew Szoboszlaia! Niesamowita końcówka Liverpoolu z Newcastle
Kulisy głośnego transferu w Turcji. „Wolał Vlahovicia niż Salaha”
Mohamed Salah powitany w Turcji. Czyste szaleństwo [WIDEO]

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału