Reprezentant Anglii kończy karierę. „Marzyłem o tym jako chłopiec”

1 godzina temu

Ashley Young to jeden z tych piłkarzy, którzy swoją piłkarską karierę kończą spełnieni, ale raczej nie przejdą do legendy. Anglik był zwyczajnie niezłym grajkiem i nie ma się kompletnie czego wstydzić, a w swoim pożegnaniu podkreśla, jak piękną drogę przeszedł, spełniając dziecięce marzenia.

40-latek oficjalnie żegna się z piłką, przypominając, gdzie miał przyjemność w trakcie swojej bogatej kariery zagościć – Z Sefton Road, na Vicarage Road, potem na Villa Park, potem Wembley, Old Trafford, San Siro, z powrotem na Villa Park, następnie Goodison Park i w końcu Portman Road – wylicza Young na Instagramie. – To była podróż, o której marzyłem jako chłopiec! Ale to marzenie musi mieć swój koniec, a sobotnie starcie może być ostatnim meczem w mojej karierze zawodowej – pisze były reprezentant Anglii.

Wyświetl ten post na Instagramie

Ashley Young kończy karierę

Finał zawodowej historii Younga następuje w barwach Ipswich Town, które w ten weekend kończy ligowy sezon. Anglik największą rozpoznawalność zyskał jako piłkarz Manchesteru United i reprezentant kraju. Dla kadry Trzech Lwów zagrał 39 razy, z Czerwonymi Diabłami zdobywał mistrzostwo Anglii i parę krajowych trofeów. Triumfował też w Lidze Europy w okresie 2016/17.

Po wyjeździe z Old Trafford Young na półtora roku zawitał do Mediolanu, gdzie zdobył z Interem mistrzostwo Włoch. Później wrócił do ojczyzny i teraz szykuje się na ostatni występ.

Jak będziecie wspominać tego piłkarza?

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Alvarez pobił wynik Messiego. A Arsenal wyrównał klubowy rekord

Oficjalnie! To oni pokażą Ligę Mistrzów na swojej antenie

Golański: Mogę być dumny z tego, co zrobiłem w Motorze [WYWIAD]

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału