Reprezentacja Polski kobiet do lat 19 jest gospodarzem mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej, które odbędą się w dniach 15-27 czerwca w Mielcu, Stalowej Woli, Rzeszowie i Tarnobrzegu. Mimo to Polska gra w eliminacjach, a w pierwszej rundzie zajęła drugie miejsce w grupie A4, mając gorszy bilans bramkowy od Włoszek. W dniach 2-8 kwietnia w Bydgoszczy, Toruniu, Inowrocławiu i Sicienku realizowane są mecze drugiej rundy eliminacji ME.
REKLAMA
Zobacz wideo Kto będzie rywalem Cezarego Kuleszy? "Członek zarządu z zarzutami prokuratorskimi"
Czytaj także:
Jagiellonia - Wisła. O której dzisiaj Superpuchar Polski? [TRANSMISJA NA ŻYWO]
Zespół Marcina Kasprowicza trafił do grupy z Niemkami, Finkami i Izraelkami. Bezpośredni awans na Euro wywalczy tylko zwycięzca każdej z siedmiu grup.
- Wierzę, iż ta mieszanka zawodniczek z dwóch roczników stworzy zespół, który będzie nie tylko efektywny, ale również zaprezentuje bardzo dobry poziom gry. Jestem dumny z tej drużyny, iż już na początku naszych przygotowań do mistrzostw Europy prezentujemy tak dobrą formę. Na wiosenne kwalifikacje patrzymy z dużym optymizmem. Na pewno trudnym rywalem będzie reprezentacja Niemiec - mówił trener Kasprowicz przed wiosennymi eliminacjami. Wszystko zaczęło się od spotkania z Finlandią.
Czytaj także:
Ekstraklasa ogłasza ws. nowego sezonu. Ważne informacje
Polki przegrywają w eliminacjach ME. Ale to porażka bez konsekwencji
Jedyny gol w pierwszej połowie padł w dziewiątej minucie. Aada Makela znalazła się w polu karnym Polek, oddała strzał, a piłka przypadkowo wpadła do bramki strzeżonej przez Julię Woźniak. Polki miały więcej sytuacji bramkowych i celnych strzałów, ale Venla Roine nie skapitulowała ani razu. Zdecydowanie najlepszą okazją był centrostrzał Krystyny Flis.
Po stronie Polek były też strzały Mai Zielińskiej czy Magdy Piekarskiej. Komentatorzy spotkania na kanale "Łączy nas piłka TV" podkreślali, iż prowadzenie Finek po pierwszej połowie było absolutnie zasłużone. O ile Polki mogły potraktować to spotkanie szkoleniowo, to dla Finek mecz miał dużą stawkę, bo po raz ostatni grały na Euro U-19 w 2013 r., gdy dotarły do półfinału.
Zobacz też: Wstrząsające rewelacje nt. nowego Camp Nou. "Może dojść do katastrofy"
Po przerwie Polki nie rzuciły się do żywiołowych ataków. Zaczęło się od niecelnego uderzenia Oliwii Łapińskiej po rzucie rożnym. Potem Sofia Jahnukainen dwukrotnie wykorzystała błąd Polek w rozegraniu, ale nie wykorzystała ani jednej z sytuacji. W 57. minucie Polki miały rzut wolny, po którym Zuzanna Witek trafiła w poprzeczkę.
W 67. minucie Roine chciała wznowić grę i wyrzuciła piłkę przed siebie. Od razu do bramkarki podbiegła Weronika Araśniewicz, natomiast piłka odbiła się od Polki i utrzymała się w boisku. Cztery minuty później Flis uderzyła z rzutu wolnego i trafiła w poprzeczkę. Biało-Czerwone szukały gola na 1:1 do samego końca spotkania, natomiast ich starania na nic się zdały. Polki zaczęły więc tę rundę eliminacji od porażki, choć nie będzie miała ona żadnych konsekwencji.
Pozostałe mecze w drugiej rundzie eliminacji ME Polki zagrają z Izraelem (05.04, godz. 12:00, Toruń) oraz Niemcami (08.04, godz. 12:00, Bydgoszcz).