Rekordowy 13. Bieg Lwa

2 godzin temu

Rekordowa frekwencja i sportowe emocje na wysokim poziomie – tak w uproszczeniu można podsumować 13. edycję Biegu Lwa, która odbyła się w minioną sobotę w Tarnowie Podgórnym. Półmaraton i Pogoń za Lwem na dystansie 10 km ukończyło łącznie ponad 2,6 tysięcy uczestników, co jest najlepszym wynikiem w historii zawodów.

Choć starty od kilku lat realizowane są wieczorem, upał i tak dał się biegaczom we znaki. Wysoka temperatura wpłynęła na uzyskiwane rezultaty, jednak nie przeszkodziła w ustanawianiu wartościowych wyników.

Mama bije rekord trasy

Wydarzeniem dnia był rekord trasy na 10 km w rywalizacji kobiet. Olimpijka z Tokio i Paryża Angelika Olobry (Mach), która zaledwie sześć miesięcy temu urodziła dziecko, zwyciężyła w Pogoni za Lwem z czasem 34:10. Dotychczasowy rekord poprawiła o ponad minutę.

– Nie spodziewałam się takiego wyniku pół roku po porodzie. Jestem bardzo zadowolona. Widząc międzyczasy w trakcie biegu, zastanawiałam się, kiedy mnie „zetnie”, ale utrzymałam tempo do mety. Na ten moment trenuję 6 razy w tygodniu, co 60-70 km. Na tyle mam czasu i siły – powiedziała po biegu Angelika Olobry.

Wielokrotna mistrzyni Polski przy okazji podzieliła się doświadczeniami w łączeniu treningu z rolą mamy.

Karmię piersią, więc w nocy mam kilka pobudek, a na trening wychodzę wieczorami, kiedy mąż wróci z pracy. I dlatego w tym roku planuję trenować do biegów na 10 km. W przyszłym roku wrócę do treningu maratońskiego. Przyznaję, nie jest lekko, ale jest super, a synek czekający na mecie jest dodatkową motywacją. Teraz inaczej podchodzę do treningu, mniej martwię się detalami, bo nie podporządkowuję już wszystkiego pod bieganie. Poza tym, trening jest czasem tylko dla mnie i cieszę się, iż mogę łączyć te dwie role, mamy i biegaczki – dodała.

Za jej plecami finiszowały Beata Michałków (36:43) oraz Monika Jadczak (39:27). Wśród mężczyzn najszybszy był Dariusz Boratyński (30:25) przed Ukraińcem Dmytro Didovodiukiem (30:49) i Michałem Hulewiczem (32:38). Sam bieg na 10 km ukończyły 1422 osoby, co oznacza drugi z rzędu rekord frekwencji na tym dystansie.

Sanko i Semenovych najlepsi

Równie imponująco prezentował się półmaraton, który również okazał się największy w 13-letniej historii imprezy. Linię mety przekroczyło 1210 zawodników. Wśród kobiet zwyciężyła Białorusinka Sviatlana Sanko (1:15:54) przed Moniką Brzozowską (1:16:25) i Natalią Semenovych (1:17:03).

W rywalizacji mężczyzn najlepszy okazał się jej mąż Bogdan Semenovych (1:06:23). Drugie miejsce zajął Andrzej Rogiewicz (1:08:34), a trzecie Jakub Gorzelańczyk (1:11:00).

Organizatorzy Biegu Lwa po raz kolejny zapewnili kibicom i uczestnikom nie tylko sportowe emocje, ale również doznania kulturalne. Koncert zespołu Ørganek przyciągnął tłumy, a energetyczne brzmienia towarzyszyły zawodnikom także w decydujących momentach rywalizacji. W ramach Festiwalu Lwa na trasie ustawiono kilkanaście scen muzycznych, tworząc unikalne połączenie wydarzenia sportowego i festiwalu.

red

fot. w nagłówku Andrzej Olszanowski

Idź do oryginalnego materiału