Rekord świata w półmaratonie 56:51

4 tygodni temu
Zdjęcie: Rekord świata w półmaratonie 56:51


Yomif Kejelcha rozbił w pył rekord świata w półmaratonie wygrywając w Buenos Aries z wynikiem 56:51. To wynik o 29 sekund lepszy od czasu Jacoba Kiplimo, który uzyskany był na początku tego roku. Kejelcha już raz był rekordzistą świata w półmaratonie wygrywając w Walencji w 2024 z 57:30. Etiopczyk to także aktualny rekordzista świata na 10 kilometrów (26:31) po tym, jak po kilkuletniej batalii odebrano rekord złapanemu na dopingu Rhonexowi Kipruto.

Kejelcha, który w kwietniu tego roku złamał granicę 2 godzin podczas maratonu w Londynie, wygrał w Buenos Aries bijąc najlepszy wynik w historii tego dystansu. Uzyskał fenomenalne 56:51. Wynik oczekuje na ratyfikację. która może potrwać choćby kilka miesięcy. Co interesujące Kejelcha oficjalnie poprawił własny rekord świata 57:30 uzyskany w październiku 2024 roku w Walencji. Już kilka miesięcy później Jacob Kiplimo pobiegł w Barcelonie 56:42, jednak ze względu na błędy regulaminowe (m.in. zbyt blisko jadący samochód z zegarem osłaniający od wiatru) wynik ten nie został uznany. Kiplimo ponownie pobiegł lepszy wynik od Kejelchy na początku tego roku w Lizbonie 57:20, ale mimo upływu pół roku wciąż nie ratyfikowano tego wyniku.

Jeśli w Buenos Aries wszystko przebiegło zgodnie z procedurami, a nie ma nic co wskazywałoby inaczej, Kejelcha będzie pierwszym człowiekiem w historii, który pokonał półmaraton poniżej 57 minut zgodnie ze wszystkimi przepisami.

Pierwszą kobietą w Buenos Aries była jego rodaczka Foyten Tesfay z 1:03:57. Mimo świetnego rezultatu nie poprawiła własnego rekordu życiowego, który wynosi 1:03:21 i jest trzecim wynikiem w historii tego dystansu.

Idź do oryginalnego materiału