Reguła nie naciska na transfer. „Nie czuję wyjazdu w tym okienku”

3 godzin temu

Mieliśmy już w trwającym okienku kilkumilionowe transfery. Kluby PKO BP Ekstraklasy nie szczędzą pieniędzy, ale i sporo zarabiają. Jeden z nich mógłby i chciałby pobić swój rekord sprzedażowy. Zielonego światła na transfer nie daje jednak sam zawodnik. Mowa o Marcelu Regule z Zagłębia Lubin. Miedziowi praktycznie dogadali się w sprawie jego sprzedaży z angielskim Burnley. Reguła nie jest jednak przekonany i – jak sam zadeklarował – bardzo prawdopodobne, iż zostanie jeszcze w Polsce.

Kilka polskich klubów zarobiło tego lata solidne pieniądze. Za sześć milionów euro z Rakowa Częstochowa do Sparty Praga odszedł choćby Jonatan Braut Brunes. Za takie same kwoty kluby zmienili Bartosz Mazurek (z Jagiellonii Białystok do RB Salzburg) czy Bright Ede (z Motoru Lublin do Deportivo La Coruna), a za kilka mniej, bo pięć milionów, Górnik Zabrze sprzedał do Anderlechtu Lukasa Ambrosa.

Nici z transferu do Burnley? Reguła może zostać na kolejny rok

Oferta Burnley za Regułę mogłaby przebić te ruchy, co w rozmowie z Kanałem Sportowym zdradził niedawno Paweł Jeż, prezes Zagłębia Lubin.

– Oferta z Burnley jest na stole już od kilku tygodni. Jesteśmy po szeregu negocjacji i jesteśmy bardzo blisko przyjęcia ostatecznych warunków finansowych klubu z Championship. Transfer zdecydowanie przewyższy nasz rekord. Są bardzo duże bonusy, będzie powyżej 7 milionów euro – mówił Jeż. Do tej pory Zagłębie zarobiło najwięcej na sprzedaży Bartosza Białka do Wolfsburga za pięć milionów euro.

Kulisy całej sytuacji związanej z transferem 19-latka odsłonił Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej. Jak się okazało, zielonego światła na transfer nie daje sam zawodnik.

– przez cały czas nie dał on zielonego światła na transfer do Burnley. Gdyby powiedział „tak”, już byłby w Anglii, ale ma wątpliwości, czy jest to dla niego odpowiedni kierunek. W każdej chwili może jednak zapaść wiążąca decyzja – pisał Filip Trokielewicz.

Na dziś kwestia transferu Marcela Reguły przedstawia się następująco:

przez cały czas nie dał on zielonego światła na transfer do Burnley. Gdyby powiedział „tak”, już byłby w Anglii, ale ma wątpliwości, czy jest to dla niego odpowiedni kierunek. W każdej chwili może jednak zapaść… pic.twitter.com/IFHeucWsFw

— Filip Trokielewicz (@Filipinn009) August 21, 2026

Teraz sprawę skomentował sam zainteresowany. Przy okazji meczu Radomiaka Radom z Zagłębiem Marcel Reguła stanął przed kamerami Canal+ Sport. Młodzieżowy reprezentant Polski potwierdził, iż wcale nie pali się do wyjazdu za granicę.

– Nie podjąłem jeszcze żadnej wiążącej decyzji. Jestem ukierunkowany na to, żeby zostać jeszcze ten sezon i zobaczyć. Po prostu nie czuję wyjazdu w tym okienku. I tak to zostawię – powiedział 19-latek. – To już nie chodzi o Burnley. Chodzi o zaaklimatyzowanie się w danym kraju. Myślę, iż muszę też poćwiczyć jeszcze nad językiem obcym. Czy zostaję na 99 procent? Na 90 procent zostaję – dodał.

Marcel Reguła jest kluczowym zawodnikiem Zagłębia Lubin. Po pięciu kolejkach Miedziowi mają na koncie dwa zwycięstwa, remis i porażkę, a jeden z ich meczów został przełożony. Sam Reguła uzbierał w tych spotkaniach niemal komplet minut – dwukrotnie zmieniany był w samej końcówce. Strzelił gola w starciu pierwszej kolejki, w którym jego drużyna pokonała Piasta Gliwice 2:0.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Media: Reguła przez cały czas bez decyzji. Zagłębie poirytowane młodym zawodnikiem
Radomiak wreszcie z czystym kontem. Z takim Zagłębiem to nie był problem
Na nic cudowna akcja Śląska. Zagłębie odwróciło losy derbów!

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału